Gdyby żył, obchodziłby w czwartek 75. urodziny. Bronisław Malinowski mistrz olimpijski w biegu na 3000 metrów z przeszkodami z Moskwy urodził się 4 czerwca 1951 roku.
Tragicznie zmarły w 1981 roku lekkoatleta jest patronem Szkoły Podstawowej w Osinie, która doskonale pielęgnuje pamięć o znakomitym biegaczu. Uczniowie mają świetne warunki do rozwijania swoich sportowych pasji. Placówka dysponuje boiskiem wielofunkcyjnym, siłownią a wokół szkoły są tereny sportowe, na których odbywają się między innymi biegi przełajowe.
Jak mówi Tatiana Olbert, dyrektor szkoły podstawowej imienia Bronisława Malinowskiego w Osinie, uczniowie mają także odpowiednią salę gimnastyczną do ćwiczeń i gier zespołowych.
- Mamy salę gimnastyczną przystosowaną do różnych gier zespołowych, ale też mamy salę gimnastyki korekcyjnej świetnie przygotowaną i dzieci od przedszkola do czwartej klasy mają zajęcia gimnastyki korekcyjnej - podkreśla Olbert.
Szkoła Podstawowa imienia Bronisława Malinowskiego w Osinie była w środę gospodarzem obchodów Powiatowych i Gminnych Dni Olimpijczyka. Uczniowie pamięć o swoim patronie Bronisławie Malinowskim uczcili konkursem plastycznym oraz startem w Mili Osińskiej - Biegu dla Bronka, czyli biegu przełajowym na różnych dystansach i różnych kategoriach wiekowych.
Jak mówi Tatiana Olbert, dyrektor szkoły podstawowej imienia Bronisława Malinowskiego w Osinie, uczniowie mają także odpowiednią salę gimnastyczną do ćwiczeń i gier zespołowych.
- Mamy salę gimnastyczną przystosowaną do różnych gier zespołowych, ale też mamy salę gimnastyki korekcyjnej świetnie przygotowaną i dzieci od przedszkola do czwartej klasy mają zajęcia gimnastyki korekcyjnej - podkreśla Olbert.
Szkoła Podstawowa imienia Bronisława Malinowskiego w Osinie była w środę gospodarzem obchodów Powiatowych i Gminnych Dni Olimpijczyka. Uczniowie pamięć o swoim patronie Bronisławie Malinowskim uczcili konkursem plastycznym oraz startem w Mili Osińskiej - Biegu dla Bronka, czyli biegu przełajowym na różnych dystansach i różnych kategoriach wiekowych.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin