Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
Szukasz recenzji konkretnej gry? Mamy ich PONAD 1500. Dlatego polecamy nasz Spis Recenzji, gdzie szybko i łatwo znajdziesz interesujący Cię tekst i dźwięk. W nawiasie kwadratowym przy tytule informujemy, na jakiej platformie testowaliśmy grę.
Yet Another Zombie Survivors
Yet Another Zombie Survivors
Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli twin-stick shooter z elementami RPG i roguelike'a. Brzmi skomplikowanie, ale rozgrywka jest banalnie prosta w mechanice, ale wymagająca w przetrwaniu. Bo jednak przetrwanie ataku kilkudziesięciu tysięcy zombie do łatwych nie należy.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od twórców, polskiego studia Awesome Games Studio.
Moonlighter 2: The Endless Vault
Moonlighter 2: The Endless Vault
Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić dopisek "wczesny dostęp" i recenzować formalnie skończoną grę. Moonlighter 2: The Endless Vault pod względem graficznym to nie jest tylko "odcinanie kuponów", bo rozgrywka jest trójwymiarowa, pojawiło się kilka nowych rzeczy - ale pomysł na zabawę zachowano. A ten pomysł jest prosty: bohater, którym gramy, eksploruje lochy i rozprawia się z hordami wrogów z pomocą prostego systemu walki. A co wyszabrujemy... to znaczy, uczciwie zdobędziemy, czyli artefakty przeróżne, sprzedajemy w swoim sklepie. Ustalamy ceny, żeby zarabiać - i natychmiast tę kasę wydawać na wszelakie usprawnienia wszystkiego co się da.

Grę otrzymaliśmy za pośrednictwem serwisu Terminals.
1666 Amsterdam
1666 Amsterdam
Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków, rowerów i sera. Tak, to właśnie tam produkowane są te cudowne serowe klasyki z nabiału, jak Gouda czy Edam. Mógłbym w zasadzie śmiało wysunąć tezę, iż Holendrzy jakoś tak z zamiłowania wręcz uwielbiają nadawać nazwy swoim serom na takie, jakie mają ich miasta. Cóż, przynajmniej mają pewność, że ich nie zapomną, stojąc tak w kolejkach przy kasie w tamtejszych sklepach i czekając na skasowanie swojego towaru.

Grę otrzymaliśmy za pośrednictwem serwisu Press Engine.
Resonance A Plague Tale Legacy
Resonance A Plague Tale Legacy
Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą rozgrywkę i ciekawą historię, opakowana w niesamowite miejsca do zwiedzania. Resonance: A Plague Tale Legacy, bo o tej przygodzie będę dziś mówił, jest spin-offem serii, prequelem A Plague Tale: Requiem. I co chyba najważniejsze dla niektórych z Was, nie jest wymagana znajomość wcześniejszych odsłon, bo ta broni się sama i jest wyjątkowo udaną produkcją.

Grę otrzymaliśmy od wydawcy, Focus Entertainment.
The Sinking City 2
The Sinking City 2
No nie jestem przekonany czy to był dobry ruch. Całkiem ciepło wspominam pierwsze Sinking City. Liczyłem na miłe chwile z "dwójką" i właściwie się nie zawiodłem, ale jednak zabrakło tu czegoś, czym przyciągała pierwsza odsłona.

Grę dostaliśmy od agencji Wire Tap Media.
Parking in Tight Spaces
Parking in Tight Spaces
Równoległe, skośne, prostopadłe – sposobów na parkowanie jest wiele, często natomiast warunki do niego są mniej komfortowe, niż by nam się to marzyło. Parking In Tight Spaces, jak sama nazwa wskazuje, zmusza nas do parkowania w miejscach, które nie są jakoś mocno dostępne, bądź zostawiają nam sporo luzu na manewrowanie. Założenia więc są dość dobrze wytłumaczone, co nie zmienia faktu, że jest łatwo.

Grę dostaliśmy od polskiego wydawcy, firmy PlayWay.
Reveil
Reveil
Wiecie, dlaczego w Polsce nie powinno kręcić się horrorów? Bo w naszym kraju chyba nic nie da się wziąć na poważnie. Wyobraźcie sobie scenę, w której jesteście sobie ze znajomymi gdzieś na wakacjach w lesie, rozbijacie namiot, rozpalacie ognisko i otwieracie pierwszego bezalkoholowego browara. A gdzieś w oddali, zza jakichś krzaków, zauważacie spoglądającą na was dziwną twarz z wykrzywionymi ustami i nożem w ręku. I co sobie myślicie w pierwszej chwili? Że rozbiliście się ze swoim obozem obok zbieraczy grzybów, którzy właśnie w tym miejscu, gdzie jesteście wy, mieli swoje tajne miejsce na prawdziwki. I nie chodzi mi tutaj o grzyby.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od wydawcy, Daedalic Entertainment.
Denshattack!
Denshattack!
Powiedzieć, że Denshattack! to zwariowana gra zręcznościowa, to bardzo duże niedomówienie. Zapewne większość z Was zna serię Tony Hawk’s Pro Skater, gdzie gracz jeździ na deskorolce, robi wymyślne skomplikowane tricki, buduje combosy składające się z wielu sztuczek i robi rzeczy nie z tej ziemi. No to teraz wyobraźcie sobie, że trasami są kolejowe tory, a akrobacje robicie lokomotywą. Tak, wielkim i ciężkim klocem, wielotonowym pociągiem bez wagonów. I muszę przyznać, że pomysł wydaje się szalony do momentu, gdy się w Denshattack! zagra.

Dostęp do gry zapewnił Xbox Polska.
Low-Budget Repairs
Low-Budget Repairs
Czasem w mieszkaniu trzeba po prostu zrobić jakieś prace. Ich zakres waha się od przybicia gwoździa, aby powiesić ramkę ze zdjęciem po generalny remont. Taka już jest kolej rzeczy. Często im większe jest zadanie, tym częściej trzeba skorzystać z pomocy. Tej bardziej lub mniej wykwalifikowanej. Jak nie ma się sprawdzonego fachowca, to z resztą jest trochę jak z pudełkiem czekoladek – nigdy nie wiesz na co trafisz. Rzetelność w tej robocie to nie jest dogmat, o czym przekonać się można nie tylko w prawdziwym życiu, ale też i w grach.

Grę otrzymaliśmy za pośrednictwem serwisu Terminals.
1234567