Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
Spokojnie - wrócimy, pełni nowych sił i z ogranymi kolejnymi hitami!

Z racji przerwy urlopowej na kolejny program zapraszamy w sobotę 15 sierpnia. Możecie się spodziewać między innymi recenzji Carrion, Tannenberg (wersja konsolowa), Destroy All Humans!, Urban Flow czy Maid of Sker.
Szukasz recenzji konkretnej gry? Mamy ich blisko 1000... Dlatego polecamy nasz Spis Recenzji, gdzie szybko i łatwo znajdziesz interesujący Cię tekst i dźwięk.
Ghost of Tsushima
Ghost of Tsushima
Wymyśliłem ze czternaście wersji pierwszego akapitu tej recenzji... W jednej, przykładowo, miałem zacząć od informacji, że koniecznie trzeba zmienić wersję językową na japońską (z polskimi napisami). To gwarantuje najlepsze doznania, jestem pewien. Można też było recenzję zacząć od tego, że nie pierwszy raz zachwyciłem się produkcją studia Sucker Punch. O, właśnie - "zachwyciłem" - to słowo-klucz do mojej opinii o Ghost of Tsushima. Nie, nawet nie próbuję być "obiektywny". A recenzja siłą rzeczy przedstawia punkt widzenia konkretnej osoby, nie da się w sposób kompletnie racjonalny gier oceniać. Były przecież tytuły chwalone w recenzjach, które przepadały na rynku - i odwrotnie (albo jeszcze inaczej). Tej grze oczywiście klapa sprzedażowa nie grozi. I świetnie! Ja jestem totalnym fanem Ghost of Tsushima, to niesamowite, jak ta produkcja przenosi w czasie do feudalnej, średniowiecznej Japonii.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Sony Entertainment Polska.
Stellaris Console Edition
Stellaris Console Edition
Stellaris swoją premierę miało w 2016 roku (w wersji cyfrowej 2019 rok, ale teraz wreszcie w pudełku, które dostaliśmy od wydawcy), wtedy zresztą recenzowaliśmy tę niezwykle rozbudowaną strategię w futurystycznym, kosmicznym anturażu. "Piekielnie trudną strategię" - cytując słowa, jakie padły u nas przed czterema laty. Takie tytuły odnoszą sukcesy w swojej niszy, ale zawsze mowa była o sterowaniu za pomocą myszki i klawiatury, gdy gramy na komputerze. Dziesiątki tabelek, statystyk, mnóstwo czytania - czy można przenieść tak kompleksowy tytuł na konsole i przystosować do sterowania padem? No więc, można, ale oczywiście ma to swoje ograniczenia. I głównie na tym skupię się w tej recenzji, bo jak wspomniałem, grę już chwaliliśmy po premierze. W wersji na PC oczywiście. A jak jest na konsoli?

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy wersji pudełkowej firmy Koch Media Poland.
GIERMASZ-Komentarz po prezentacji gier na Xbox Series X cz1
GIERMASZ-Komentarz po prezentacji gier na Xbox Series X cz2
Wielka bitwa konsol nowej generacji powoli wchodzi w decydującą fazę. A co jest w tym wszystkim najważniejsze? Oczywiście gry - najlepiej produkcje ekskluzywne dla danej platformy. W tym tygodniu karty odkrył Microsoft. Oczywiście zakładamy, że to jeden z kilku pokazów, jakie jeszcze zobaczymy. A co właściwie pokazali teraz? Rozmawiają o tym i komentują Andrzej Kutys oraz Jarek Gowin.
Dawno temu, w czasach, których nikt już nie pamięta, wydawanie gier na kilku dyskietkach było normą. Gracz żonglował tymi dyskietkami na bieżąco. Później weszły do użycia pojemniejsze nośniki - CD, DVD, Blu-Ray - i wszystko się mieściło na jednej płycie. Ale najnowszy Microsoft Flight Simulator jest tak ogromny, że w pudełku (bo będzie) znajdziecie... 6 płyt.

Aha - za pełną wersję zapłacicie jedyne 520 złotych - choć są rówież taniej wyceniane pakiety. Oczywiście warto pamiętać, że Microsoft Fligh Simulator, jak sama nazwa wskazuje, to pozycja dla prawdziwych miłośników latania. Tych oczekujących właśnie symulatora a nie jakiejś zręcznościowej powietrznej strzelanki. Więc kupują raz, a później grają miesiącami.

Niezbyt dobra informacja dla fanów studia PlatiniumGames. Autorzy wielu świetnych gier, ze znakomitymi systemami walki na lato zapowiadali większe pokazy swojego najnowszego dzieła Babylon's Fall. Ale nie pokażą. Jednakowoż zapewniają, że ciężko nad grą pracują, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość. Zakładając, że trwa to już przynajmniej 2 lata, to nie spodziewamy się premiery wcześniej jak w 2021.

Za to w przyszłym tygodniu doczekamy się premiery polskiej gry, o której wiele razy mówiliśmy w Giermaszu. Carrion to "odwrócony horror", czyli w ładnej, pikselowej oprawie 2,5D wcielamy się w rolę monstrum z kosmosu, które poluje na ludzi w jakimś laboratorium. Zapowiada się kawał bardzo, hmm, mięsistej rozgrywki. Od 23 lipca na PC, Xbox One i Switch.

Także w najbliższym tygodniu będziecie mogli kupić w cyfrowych sklepach dodatek Hellraid do polskiego Dying Light. Historia to ciekawa (mówiliśmy w kąciku Gramy po polsku), że pierwotnie to miała być osobna gra - RPG akcji w klimatach fantasy z widokiem z oczu bohatera. Ostatecznie w świecie Dying Light pojawi się automat do gier (gra w grze), który przeniesie nas do owej magicznej krainy.

A twórcy zapewniają, że chociaż Dying Light ma już ładnych kilka lat na karku - i chociaż powstaje część druga - to wspominane Hellraid nie będzie ostatnim wsparciem dla gry. Techland zapowiada kolejne DLC, a przecież od premiery minęło już 5 lat. Zresztą, dokładnie taką samą politykę wydawniczą zamierzają wobec "dwójki". Również ma być wspierana przez lata.

Także twórcy kosmicznego sandboxa No Man's Sky rozwijają swoje dzieło. Jak pamiętacie, po premierze była afera - bo nie spełnili obietnic. To się stało rok później, od tego momentu gra staje się tylko lepsza. A teraz zamierzają wprowadzić element niepokoju niczym z horroru. W dodatku Desolation gracze będą eksplorowali opuszczone starki kosmiczne. Gdy wokół panuje ciemność i coś czai się poza światłem...

Tymczasem fani Cyberpunka 2077 w oczekiwaniu na - kolejny raz - opóźnioną premierę, składają w całość obraz gry z okruchów informacji udostępnianych przez studio. Teraz na przykład możecie znaleźć w sieci nieoficjalną mapę Night City, czyli miasta, w którym ma toczyć się akcja gry. Oczywiście dopiero po oficjalnej prezentacji dowiemy się, czy dobrze oddaje wizję deweloperów.

Pamiętacie "piracką" odsłonę serii Assassin' Creed? Świetne było pływanie statkiem po Karaibach. Ubisoft kilka lat temu - na tej bazie - zapowiedział Skull&Bones z żaglowcami i piratami w roli głównej. Ale później o sprawie ucichło - aż do teraz, ponoć projekt zaliczył "reset". Teraz, zamiast gry dla pojedynczego gracza, twórcy celują w sieciową grę-usługę. Obstawiamy inspirację Sea of Thieves.

Połączenie fantasy i świata Dzikiego Zachodu? Dlaczego nie - bywały już takie produkcje (vide polskie Hard West). Nowo powstały zespół doświadczonych twórców (w portfolio mają Prey czy Dishonored) pracuje nad grą RPG w rzucie izometrycznym za tytułowaną Weird West. Właśnie pojawiły się fragmenty rozgrywki. Obiecuje się graczom sandbox w którym będą mieli dużą dowolność w podejściu zabawy.

Już za tydzień w Giermaszu przedstawimy Wam recenzję wielce wyczekiwanego, ostatniego wielkiego hitu na PlayStation 4 czyli Ghost of Tsushima. Obaw nie mamy, bo i wysokie oceny sypią się jak z rogu obfitości. Ciekawe, że to gra amerykańskiego studia - o średniowiecznej, feudalnej Japonii - więc ciekawił odbiór w Kraju Kwitnącej Wiśni. I słynne Famitsu dało maksymalną ocenę! A to im się zdarza bardzo rzadko.

Gracie może w zabawną - a najlepszą w kooperacji - grą o gotowaniu Overcooked! 2? Jeżeli tak, to z okazji wakacji twórcy przygotowali bezpłatne rozszerzenie Sun's Out, Buns Out. Nowe stroje, akcesoria kojarzące się z wakacjami, nowe przepisy i maszyny do sosów. Tylko uwaga na fajerwerki! Jeżeli lubicie się wspólnie bawić w kanapowym co-opie, to już możecie DLC ściągać.

Być może widzieliście już trailery zapowiadające Far Cry 6? Latynoamerykański klimat, rewolucja, partyzantka, walka z dyktaturą. Twórcy właśnie przyznali, że bardzo mocno inspirowali się tutaj Kubą. Zwiedzali wyspę, poznawali mieszkańców, chłonęli klimat miejsca, które wygląda jakby zatrzymało się w czasie. Premiera w lutym przyszłego roku.