Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Death's Gambit
Death's Gambit
Ostatnio powstaje wiele gier, które określane są mianem "souls-like". To oznacza, że produkcja przypomina serię Dark Souls. Jeżeli ją chociaż kojarzycie, to powinniście wiedzieć o czym mówię. Grą "souls-like" jest również Death's Gambit. Produkcja opowiada nam o wojowniku o imieniu Sorun. Ten zginął, jednak - jeżeli znacie serię Souls to powinniście się spodziewać - zostaje wskrzeszony przez samą Śmierć. Nasze zadanie? Zabić nieśmiertelnych - potężnych bossów, którzy uchylają się od woli Śmierci i nadal żyją. Fabuła nie jest najistotniejsza w grze, jednak nie można powiedzieć, że jest uboga. Przemierzając świat poznajemy kolejne wątki historii Soruna.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy CDP.
GIERMASZ-Recenzja Death's Gambit

Jeżeli nie przeszkadza wam lub wręcz lubicie pixel artowe produkcje, to Death's Gambit w tej klasie wypada bardzo dobrze. Gra jest bardzo kolorowa i oddaje mroczny klimat walki o przetrwanie.

Gra oferuje nam jeden atak w czterech kombinacjach: combo złożone z trzech ciosów, atak po uniku, po przewrocie i po wyskoku. W Death's Gambit mamy różne typy oręża, między innymi włócznie czy miecze - osobiście do gustu przypadły mi te drugie, które mają różne specjalne cechy - na przykład po ataku nasz wróg krwawi i odbierane mu są dodatkowe punkty życia.

Tak jak to bywa w grach podobnych do Dark Souls i w samym Soulsie przeciwnicy nie są łatwi do pokonania. W grze giniemy po prostu często. I o ile na początku trochę się na to wkurzałem, to później starałem się aż tak nie emocjonować. Tak po prostu jest - grając w Death's Gambit przypomniały mi się godziny spędzone przed Dark Souls. Różnica jest taka, że w Gambicie za śmierć nie tracimy dusz, które zbieramy z zabitych przeciwników. Po zgonie ubywa nam jednak o jeden ładunek przedmiotu leczącego. Możemy go jednak później zebrać bez problemu lub dokupić w kapliczce. Ten aspekt gry był jednak lekkim zawodem - przynajmniej dla mnie. Strata dusz w seriach Souls zawsze wiązała się jednak z wielkimi emocjami.

Kapliczki w grze pełnią taką samą funkcję, jak ogniska w Soulsach. Możemy w nich levelować postać, zwiększać różne statystyki oraz poświęcić przedmioty lecznicze, żeby zadawać większe obrażenia. Co ciekawe, jeżeli zabierzemy bossowi 50% życia, to dostaniemy część dusz za samą próbę.

Typów broni jest sporo, jednak mamy jedną z każdego rodzaju. To znaczy, że nie będziemy wybierali spośród dziesiątek mieczy - mamy jeden i tyle. To z jednej strony dobrze, bo możemy więcej czasu spędzić grając, a nie przeglądając okienka ze statystykami. Z drugiej strony, zawsze ciekawie jest dopasować postać w 100% pod siebie.

Jeżeli chodzi o zbroje to są one podzielone na płaszcz, hełm i buty. Zwiększają one nasze statystyki i możemy je ulepszać. Dodatkowo, możemy ulepszać swojego bohatera przez dodawanie mu różnych rodzajów aury. Dzięki temu zwiększamy obrażenia miecza, czy łuku. Rozgrywkę usprawniają również inne dodatkowe przedmioty, jak na przykład piórka do teleportacji do kapliczki - te bardzo się przydają, ponieważ możemy wrócić i ulepszyć swojego bohatera, żeby dać radę z coraz trudniejszymi rywalami.

Jedynym minusem, jaki ja zauważyłem w Death's Gambit jest to, że nie wszystkie dialogi mają podkład dźwiękowy. Nie wiem gdzie szukać wytłumaczenia. Tytuł jest ciekawy dla fanów serii Dark Souls. Prawda jest taka, że dzięki Death's Gambit nie przekonacie się do serii. To gra sctricte przygotowana z myślą o fanach Soulsów. Mało w niej błędów - po prostu pixel artowa produkcja w mrocznym klimacie. Jeżeli jesteście fanami tego uniwersum to Death's Gambit jest dla was pozycją obowiązkową.
 

Zobacz także

2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Orbitals [Switch 2] Gry oparte na kooperacji potrafią skraść moment w giereczkowej banieczce. Nie szukając daleko – It Takes Two czy Split Fiction od szwedzkiego studia Hazelight… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker - pierwsze wrażenia [PC] Wojny i plagi to moment, w którym w średniowieczu władzę nad światem przejmują wampiry. Przynajmniej według twórców The Blood of Dawnwalker. Patryk Srokowski… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 Defender of the Crown: The Legend Returns [PlayStation 5] Nostalgia to bardzo mocne uczucie, które wpływa na wyobrażenia graczy o grach dawno minionych. Ja tak miałem z Defender of the Crown, którego w młodości… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5] Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Moonlighter 2: The Endless Vault [PlayStation 5] Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 1666: Amsterdam [wczesny dostęp PC] Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej
12345