Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Just Crow Things
Just Crow Things
Jakub Kasztalski i jego studio Unbound Creations powracają z kolejną świetną humorystyczną grą. Jak sam tytuł mówi, Just Crow Things to produkcja o Wronich Sprawach, która nie ma za grosz powagi, za to tony humoru i możliwości robienia psot. Gra, która powstała w dwa lata, ale zawiera wszystko to, z czego polski twórca jest znany.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od twórców ze studia Unbound Creations.
Recenzja Just Crow Things

W 2021 roku było Rain on Your Parade o wrednej chmurce, rok temu Leaf Blower Man o wrednym człowieku z hałaśliwą dmuchawą do liści, a teraz dostaliśmy grę o... trochę jednak wrednej wronie. Można bawić się fabułą, a przy okazji mocno psocić... np. robiąc "człowiekom" (bo tak są nazywani ludzie) na głowy. W końcu bohaterką jest wrona, więc zasięg ostrzału ma dość spory.

Mała wrona chce się wykazać i ubrane jest to w skromną fabułę, która jest tylko pretekstem do ruszenia w teren i siania chaosu. Oczywiście na drodze spotykamy zwierzęcych przyjaciół, ale i wrogów, a wszystko zmierza do udowodnienia, że nasza wrona jest najfajniejszym ptakiem w mieście. W międzyczasie można kraść człowiekom błyskotki.

Just Crow Things jest podzielone na 10 etapów przepełnionych absurdalnymi zadaniami. Są to fragmenty tematycznych map, gdzie odwiedzimy lasy i knieje, Riwierę Francuską, małe miasteczko ale i Nowy Jork, krainę piramid, obóz, dom Edgara Allana Poe czy nawet Księżyc. Na nudę nie ma co narzekać. Każdy otwarty poziom to absurdalne zadania, trochę pobocznych i niczym nieskrępowana zabawa w chaos. Raz trzeba pomyśleć, innym razem być szybkim, coś przynieść, znaleźć, spełnić prośbę napotkanego zwierzęcego bohatera, a część misji jest po prostu głupia. W tym najlepszym, humorystycznym aspekcie. Brałem udział w konflikcie pomiędzy kotami i psami, z sierściuchami planowałem jak przejąć świat, odwiedziłem pozaziemskie zoo, bawiłem się foto-apką FlipFlap, odkryłem gołębi spisek...

Wrona potrafi używać znalezionych narzędzi, więc dzieje się naprawdę dużo. Można pomalować miasto z pędzlem w dziobie, użyć puszki by je otagować, dmuchawą do liści rozwalić wesele, palnikiem podpalać wszystko co wpadnie w oko, wysadzać samochody, latać z kijem baseballowym za ludźmi lub po prostu na nich narobić. Ta umiejętność jest dość istotna, więc twórcy przygotowali kilka trybów fajdania. Tak, dobrze słyszycie. Wystarczy wcinać znalezione jedzenie i odkrywać nowe „tryby fajdania”. Zwykłe białe, pikantne, brokatowe... Nie, to musicie sami zobaczyć.

Do tego dochodzi szukanie kapeluszy i skórek, liczne wyścigi oraz masa easter eggów, czyli popkulturowych żartów poukrywanych w grze. Jest wspomniany Edgar Allan Poe, Gwiezdne Wojny, a dla graczy nawiązania do takich gier jak Half-Life, Alan Wake, Yoshi's Woolly World czy wcześniejszych produkcji twórców Just Crow Things. Mało? Po ukończeniu przygody odblokowuje się tryb Nowa Gra+, który jest tzw. trybem piaskownicy, gdzie chodzi tylko i wyłącznie o dobrą zabawę. Dla wron nie ma rzeczy niemożliwych!

Trzeba tez jasno podkreślić. To gra małego niezależnego studia, więc grafika jest uproszczona, ale w ich klimatach. Znawcy poprzednich tytułów Unbound Creations będą czuli sie jak w domu. Jest kolorowo, trochę jak wesoła bajka z masa pozytywnych bohaterów i naprawdę wielką dawką humoru. Just Crow Things jest do tego tanie, więc to idealna rozrywka dla chcących się rozerwać. Także dzieci. Choć sam dzieckiem nie jestem od dekad, to fajdanie na ludzi bardzo przypadło mi do gustu. Ocena 8.5/10 choć musicie pamiętać, że to mała gra niezależna na kilka godzin wyśmienitej zabawy.
 

Zobacz także

2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Orbitals [Switch 2] Gry oparte na kooperacji potrafią skraść moment w giereczkowej banieczce. Nie szukając daleko – It Takes Two czy Split Fiction od szwedzkiego studia Hazelight… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker - pierwsze wrażenia [PC] Wojny i plagi to moment, w którym w średniowieczu władzę nad światem przejmują wampiry. Przynajmniej według twórców The Blood of Dawnwalker. Patryk Srokowski… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 Defender of the Crown: The Legend Returns [PlayStation 5] Nostalgia to bardzo mocne uczucie, które wpływa na wyobrażenia graczy o grach dawno minionych. Ja tak miałem z Defender of the Crown, którego w młodości… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5] Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Moonlighter 2: The Endless Vault [PlayStation 5] Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 1666: Amsterdam [wczesny dostęp PC] Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej
12345