Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Football Manager 26
Football Manager 26
Miała być rewolucja, miało być głośno, miało być inaczej, miało być lepiej – rozpalone do czerwoności apetyty fanatyków Football Managera, podkręcone jeszcze odwołaniem tytułu oznaczonego rokiem 2025 oznaczały, że cokolwiek pojawi się na dyskach graczy, to na pewno zrobi szum. Dla Sports Interactive i Segi oczywiście lepiej byłoby, gdyby to był dobry szum. Niestety, w tym momencie Football Manager 26 zbiera cięgi w statystykach recenzji wszelakich. Ja może nie należę do tych, którzy przegrali w FM-a dziesiątki tysięcy godzin, ale po ogrywaniu poprzedniej edycji złapałem bakcyla na prowadzenie swojej wirtualnej kariery trenerskiej. I to, co teraz napiszę, może być dla niektórych skrajnie obrazoburcze, ale nie zgadzam się z tymi negatywnymi ocenami. Rozumiem je, ale się nigdy pod nimi nie podpiszę.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od dystrybutora, firmy Cenega.
Recenzja Football Manager 26



Zaczynając jednak od elementu, który jest najbardziej przychylnie przyjęty przez graczy, czyli silniku meczowego 3D. Przejście na Unity to dla FM-a cywilizacyjny wręcz skok. Fakt, nie ma co tu oczekiwać jakości znanej z, dajmy na to, EA FC, ale nie o to tutaj chodzi. Barwy są żywsze, animacje bardziej dopracowane, modele mają więcej detali, ogólnie – wygląda to dużo nowocześniej. Wiem, niektórzy używają tylko widoku kulek na płaskiej mapie boiska, a i są tacy, których interesuje tylko komentarz tekstowy, ale widać po recenzjach, że ten aspekt twórcom wyszedł.


Podobnie dobre recenzje zbiera nowy sposób planowania taktyki. Teraz mamy ją podzieloną na dwie fazy – w posiadaniu piłki i bez niego, czyli tak w skrócie – w ataku i w obronie. Prostym ruchem kursora możemy ustawić naszych pomocników niżej, kiedy próbujemy odebrać przeciwnikowi piłkę albo zachęcić naszych wahadłowych do podejścia wyżej w ofensywie. To akurat jest powrót tego rozwiązania po latach i jest ono przyjęte bardzo dobrze.


Są jednak aspekty, które społeczności się tak bardzo nie podobają i tutaj frazeologicznym „słoniem w pokoju” jest nowy interfejs. Wcześniej był skrajnie surowy, utylitarny, ale dla niektórych przeładowany. Przepełnione strony tekstu zastąpione zostały kafelkami i zakładkami. Internet pełen jest opinii, że jest nieintuicyjny, brzydki, niepraktyczny, a w ogóle to wolno chodzi. I tutaj muszę stanąć w opozycji. Rozumiem, że jeżeli ktoś w swojej FM-owej karierze dotarł do finału Mistrzostw Świata prowadząc San Marino, to wszystkie skróty klawiszowe i wytrychy przyśpieszające prace miał w jednym palcu. Z perspektywy casuala, za którego się uważam, wszystko jednak jest bardziej przejrzyste. Kilka lat temu odbiłem się od FM-a, który przy pierwszym uruchomieniu mnie wręcz przytłoczył. Rozumiejąc, czemu można woleć stare menu, ja uśmiecham się do nowego.


Wśród błędów, które są wymienianie, są również problemy z optymalizcją. Tutaj muszę przyznać – mi akurat nie crashowało gry, ale trybuny przenikające przez murawę czy błędy natury graficznej mi się przydarzały. I tutaj znowu będę patrzeć w drugą stronę i będę wyrozumiały dla twórców. Praca w tym silniku to jest dla nich pewne novum, co też wywołało dwuletnią przerwę. Do tego widać, że nie zostawili graczy samych z tym, tylko wychodzą kolejne łatki i naprawy. Ja im daję kredyt zaufania.


Z jednej strony mam świadomość, z czego wynikają zażalenia płynące w stronę nowego Football Managera, z drugiej strony jednak – czemu nie miałbym dać wysokiej oceny dla gry, w którą po prostu chciałem grać? Nie wiem, czy to już padło na antenie kiedyś, ale w redakcji czasem są tytuły, przy których mówimy „nie mogę się doczekać aż wrócę do domu i pogram”. I dla mnie, wbrew tym wszystkim opiniom, jest tak z Football Managerem 26. Mi się chciało odpalać laptopa po powrocie z pracy i sprowadzać nowego napastnika do Pogoni. Fakt, dopóki nie pozbędziemy się wszystkich błędów, to dziesiątki nie będę mógł dać, ale dziewiątkę daję z pełnym przekonaniem.
 

Zobacz także

2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Orbitals [Switch 2] Gry oparte na kooperacji potrafią skraść moment w giereczkowej banieczce. Nie szukając daleko – It Takes Two czy Split Fiction od szwedzkiego studia Hazelight… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker - pierwsze wrażenia [PC] Wojny i plagi to moment, w którym w średniowieczu władzę nad światem przejmują wampiry. Przynajmniej według twórców The Blood of Dawnwalker. Patryk Srokowski… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 Defender of the Crown: The Legend Returns [PlayStation 5] Nostalgia to bardzo mocne uczucie, które wpływa na wyobrażenia graczy o grach dawno minionych. Ja tak miałem z Defender of the Crown, którego w młodości… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5] Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Moonlighter 2: The Endless Vault [PlayStation 5] Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 1666: Amsterdam [wczesny dostęp PC] Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej
12345