Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Tormented Souls 2
Tormented Souls 2
Jak dużą część gier - również Tormented Souls 2 należy oceniać dwutorowo. To nie jest gra, która staje do wyścigu z produkcjami z największym budżetem i graficznymi fajerwerkami. Mamy tu do czynienia z listem miłosnym skierowanym do klasycznych survival horrorów. To raczej okazja dla koneserów, niż graczy, którzy oczekują nowości technologicznych i coraz większej dynamiki. Ci drudzy mogą się odbić z powodu frustracji wywołanej rozwiązaniami znanymi z produkcji liczących nawet kilkanaście lat.

Grę otrzymaliśmy od agencji PQube.
Recenzja Tormented Souls 2


Ale o to też tu właśnie chodzi; statyczna kamera, na średnim poziomie trudności ograniczona liczba zapisów, nieco archaiczny model sterowania. To wszystko tu znajdziecie. Sam miałem chęć robić brzydkie rzeczy z padem, kiedy okazało się, że zabił mnie jakiś potwór co oznaczało stratę kilkudziesięciu minut postępu, bo oczywiście nie wybrałem najłatwiejszego poziomu, tylko wyższy, żeby jak najlepiej poczuć to, co twórcy chcieli przekazać. A chcieli przekazać właśnie m.in. doświadczenie, jakiego można było nabrać na przykład podczas grania w pierwsze Resident Evil. I to się sprawdza. O ile takie metody Was nie zniechęcą - możecie liczyć na sporą dawkę emocji. Natomiast trzeba się przyzwyczaić również do kamery, która nie zmienia kąta położenia, także podczas ucieczki przed przeciwnikiem może się okazać, że nasza bohaterka po zmianie lokacji zaczyna biec prosto w jego objęcia, jeżeli nie zareagujecie odpowiednio szybko ruchem gałki czy klawisza.

Również grafika jest z innej epoki. Mnie prawdę mówiąc początkowo odrzuciła, bo wygląda jak... no chwilami jak po prostu zestaw plam przywołujących chandrę. Choć niektóre elementy, przede wszystkim ozdoby czy wykończenia pomieszczeń niemal zachwycają szczegółowością i pomysłowością. Całkiem przyzwoite są również animacje. Nieźle spisali się też aktorzy głosowi, przede wszystkim główna bohaterka w dramatyczniejszych momentach - świetnie oddaje nastrój w danej sytuacji. Jeśli chodzi o klimat to Tormented Souls 2 trzeba oddać, że aż naciska na klatkę piersiową duchotą i chwilami przygnębieniem. Klasztor, w którym zaczyna się rozgrywka osacza różnymi rzeźbami, ornamentami czy obrazami, z których kipią cienie, od których ma się ochotę odsunąć. To połączone z często deficytowymi zasobami sprawia, że niekiedy serce potrafi szybciej zabić. Walka jednak jest kolejnym elementem, do którego trzeba się przyzwyczaić, odstaje od dzisiejszych standardów. Caroline - główna bohaterka - w trybie starcia rusza się raczej ślamazarnie, a ewentualne uniki wymagają sporej wprawy. No i to wszystko potrafi doprowadzić do jeszcze większej frustracji, bo napotkanie stwora, zanim opanujemy jakoś system spuszczania łomotu wrogom często skutkuje zgonem. Celowo nie wspominałem jeszcze o fabule. Historia nawiązuje do pierwszej części - jej bohaterka - Caroline właśnie - trafia do klasztoru, gdzie jej młodsza siostra ma znaleźć fachową opiekę po traumie, jaką przeżyła podczas poprzednich przygód. Oczywiście klasztor to siedlisko zła, wszędzie czają się mroczne siły i jeszcze sekta. No tu jednak to rozczarowanie, miałem nadzieję na nieco lepszą konstrukcję opowieści - ewidentnie została potraktowana tylko jako przyczynek do wpuszczenia naszej bohaterki w kolejne kłopoty. Tormented Souls 2 punktuje jednak zagadkami - są niekiedy całkiem wymagające, a co najważniejsze - trzymają się kupy. No i ich rozwiązanie daje sporo radochy. Na co to wszystko się sumuje? To zależy. Dla tych, którzy nie lubią takich elektronicznych skansenów - szóstka to max. Wielbiciele staroszkolnej rozgrywki dodają półtora punktu.
 

Zobacz także

2026-10-10, godz. 08:05 Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster [PC] Znacie to uczucie, kiedy wspomnieniami wracacie do tych pięknych czasów, w których to byliście już młodymi dorosłymi, podejmującymi swoją pierwszą pracę… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 EA Sports FC 27 [PlayStation 5] Jak co roku, ta sama śpiewka – a bo tylko zmienili numer, a bo mikropłatności, a bo jest tylko gorzej… Argumenty na to, żeby nie kupować EA Sports FC… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 Control Resonant [PlayStation 5] Pierwszy Control był moją grą 2019 roku. Absolutne arcydzieło, dziejące się w Federalnym Biurze Kontroli, które okazało się miejscem inwazji mocy nie… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 Silent Hill: Townfall [PlayStation 5] Zdaję sobie sprawę, że gracze i recenzenci są podzieleni w kwestii oceny Silent Hill: Townfall, ale mi przypadł do gustu, choć najwierniejsi fani serii powinni… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 EA Sports FC 27 - Pierwsze wrażenia [PlayStation 5] Grupa, która łączy ze sobą pasję do piłki nożnej i grania co roku czeka na wrześniową premierę EA Sports FC. Tegoroczna edycja przynosi naręcze nowości… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Star Wars: Galactic Racer [PlayStation 5] Na początek dobra rada: zanim włączycie Star Wars: Galactic Racer, upewnijcie się, że w pobliżu nie ma żadnych, młodszych nieco nastolatków, zafascynowanych… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Woodo [Switch 2] Wyobraźcie sobie wakacje u babci na wsi. Najlepsze wspomnienia z dzieciństwa, prawda? I te wspomnienia mają smak malin prosto z krzaka, zapach świeżej trawy… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Nighthawks [PC] Nie ma to jak na początku rozgrywki dokonać żywota. Od razu się człowiekowi robi trochę lżej. Jednak zamiast zasłużonego wiecznego odpoczynku dostajemy… » więcej 2026-09-26, godz. 08:01 The Guild: Europa 1410 [wczesny dostęp PC] Wyobraźcie sobie, że budzicie się w średniowiecznej Europie. Mieszkacie tak sobie w swojej drewnianej chacie, w której to zażywacie porannej kąpieli. Wspomnieniami… » więcej 2026-09-26, godz. 08:01 Deconstruction Simulator [PlayStation 5] Patrząc na moje Giermaszowe portfolio mogę już chyba powiedzieć, że z wirtualnymi narzędziami problemu nie mam. Budowałem, remontowałem – raz lepiej… » więcej
12345