Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
God of War Sons of Sparta
God of War Sons of Sparta
Gdybym bazował tylko na branżowych recenzjach i opiniach graczy, God of War Sons of Sparta prawdopodobnie bym pominął. A że kocham serię z Kratosem w roli głównej, ograłem i zrobiłem na sto procent 8 z 9 gier, które wyszły do tej pory, nie było innej opcji, jak sprawdzić ją własnoręcznie. Produkcja jest zupełnie inna, niż to co znaliśmy i zapewne to wpłynęło na niezadowolenie graczy. I ja się z nimi nie zgadzam, bo mnie Synowie Sparty wciągnęli bez reszty.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od agencji Publicis Groupe.
Recenzja God of War: Sons of Sparta

Najważniejsza kwestia: God of War Sons of Sparta nie jest grą trójwymiarową. To metroidvania 2D, która jest platformową przygodówką akcji z charakterystyczną, ale bardzo ładną grafiką w kreskówkowej stylistyce. Jest to prequel serii w którym przeżywamy losy młodego Kratosa i jego brata Deimosa, którzy dopiero szkolą się na spartańskich wojowników. Choć umiejętności moją już naprawdę olbrzymie. Fabuła poprowadziła mnie tak, że gdy zaginął jeden z kadetów ruszyłem w świat na poszukiwania, przy okazji sprawdzając umiejętności Kratosa. Jest to podstawa do wszystkich przygód, które przygotowali twórcy, a dzieje się naprawdę sporo.

Po pierwszych kilku godzinach myślałem, że to będzie w miarę krótka metroidvania - czyli gra, która zmusza nas do powracania w odkryte już rejony, ze względu na posiadane nowe umiejętności, które pozwolą odblokować drogę dalej. O jak się myliłem! Oczywiście mocno ograniczona szybka podróż znacznie wydłuża rozgrywkę, ale dla mnie to nie był problem. Zwłaszcza, że w pewnym momencie odblokowałem inną możliwość bardzo szybkiej podróży, więc mogłem skupić się na zerowaniu całej mapy.

God of War Sons of Sparta to przede wszystkim walka i eksploracja. Odwiedzanie kolejnych krain, wybijanie w pień nowych rodzajów przeciwników - wszelakiego rodzaju potworów i zbieranie zasobów. Mapa jest naprawdę spora, ma sporo odnóg, ukrytych przejść, zagadek środowiskowych, więc jak już mówiłem, wielokrotne wracanie w poznane obszary to tutaj norma. I muszę przyznać, że początkowo to odbijanie się od zamkniętych przejść, niemożliwość zdobycia czegoś, może trochę irytować. Dlatego skupiłem się na zdobywaniu nowych umiejętności i przedmiotów, by później móc zerować cała mapę, lokację po lokacji.

Walka jest intensywna i bywa trudna, choć wraz z rozwojem postaci, ulepszaniem sprzętu, staje się bardzo prosta - z wyjątkiem starć z bossami. Brat Deimos jest mało pomocny, trochę pomaga przy walkach właśnie z bossami, ale równie dobrze mogłoby go nie być. Kratos w pojedynkę radzi sobie doskonale, szatkując włócznią kolejne zastępy potworów. A to czasami użyje słonecznej procy, innym razem wiecznego ognia, są też ataki specjalne. Zresztą każda broń dodatkowa, a raczej gadżet, są przydatne w zagadkach środowiskowych, których jest multum. Dlatego tak ważne jest ich rozwijanie. Jest też głowa Likurga, dzięki której można niwelować czasowo trujące gazy, wyłączać niebezpieczne promienie światła, wchłaniać owoce czy ujawniać ukryte obiekty. W podstawowej walce przydaje się jednak głównie włócznia.

Tysiące pokonanych wrogów generuje masę zasobów, pozyskuje się je także ze skrzyń, a wszystko po to, by z Kratosa zrobić niepokonanego wojownika z całym wachlarzem umiejętności. God of War Sons of Sparta to metroidvania wypisz wymaluj. Lokacje różnią się wyglądem, jednak przy braku trójwymiarowości są mocno ograniczone pod względem przemieszczania się. I tu na ratunek przychodzą wspomniane zagadki środowiskowe, zamknięte i ukryte przejścia. Mimo to jest tego cała masa, mapa jest ogromna i odkrycie każdego zakamarka to spokojnie kilkadziesiąt godzin zabawy.

Fabularnie jest powiedzmy dobrze, bo jednak daleko jej do wartości, jaką daje główna seria God of War. Tu mogłoby być znacznie lepiej, jednak ograniczenia spowodowane historią młodości Kratosa zamykają wiele możliwości. Dla mnie to było tło do walki i eksploracji, która bawiła mnie cały czas. Mimo miejscami powtarzalności. Gdy bohater staje się maszynką do eksterminacji, ma odblokowane wszelkie umiejętności, można zabrać się za pozyskiwanie zasobów specjalnych drzew - co oznacza walkę, często dość wymagającą. Niestety wtedy jedynym wzywaniem są starcia z bossami czy groźniejszymi, lecz nielicznymi dużymi potworami.

God of War Sons of Sparta wygląda całkiem dobrze, zwłaszcza bogate tła, muzycznie ma odpowiedni klimat, są polskie napisy i raczej średni dubbing. Jednak Kratos nie mówiący głosem Bogusława Lindy czy Artura Dziurmana, to dwie ligi niżej. Ale idzie przeżyć. Zabawa trwa ponad 20 godzin, więc zadowalająco, jednak nie rozumiem jednej rzeczy. Dopiero po ukończeniu fabuły gra odblokowuje wyzwania i możliwość grania w ramach lokalnego trybu współpracy. Tak, gdy siądziesz do gry w dwie osoby trzeba przejść całość, by ewentualnie dołączyła się druga osoba. To jedna z najbardziej krytykowanych przez graczy opcji. Mimo to w Synowie Sparty bardzo przypadli mi do gustu i wiem, że jestem w mniejszości, ale daję tej grze ocenę 8/10.
 

Zobacz także

2026-03-14, godz. 08:02 Laysara: Summit Kingdom [PC] Znowu spotykamy się w wysokich górach. Jakoś tak mam, że uwielbiam gry o górach. Lubię patrzeć na zaśnieżone szczyty, słyszeć trzask napinanej liny… » więcej 2026-03-14, godz. 08:03 Planet of Lana 2: Children of the Leaf [PlayStation 5] Dla niektórych będzie to powrót na planetę Novo; dla mnie - to jednak pierwsza wycieczka. Wybrałam się więc na nią bez żadnych oczekiwań, za to z ciekawością… » więcej 2026-03-14, godz. 08:04 Don't Mess With Bober [PC] Tak wyszło, że mam już doświadczenie w recenzowaniu gier z gryzoniami w roli głównej. Temat uzbrojonej wiewiórki czasem wraca jako anegdotka w różnych… » więcej 2026-03-04, godz. 16:15 Reigns: The Witcher [PC] Wyobraźcie sobie przez chwilę świat Wiedźmina. Mroczny Kontynent, potwory czające się w lasach, polityczne intrygi i Geralt z Rivii, który próbuje zachować… » więcej 2026-03-07, godz. 08:01 Resident Evil Requiem [Xbox Series X] Jakich byście afirmujących przymiotników nie użyli - zapewne będą pasować. Resident Evil Requiem to klasyka podana w nowoczesnym wydaniu, która wyciska… » więcej 2026-03-07, godz. 08:02 Warplanes: WW2 Dogfight [PlayStation 5] Zręcznościowe gry lotnicze mają szczególny kawałek nieba w moim sercu. Bezapelacyjnie najlepszą produkcją o tej tematyce jest seria Ace Combat, ale i Polacy… » więcej 2026-03-07, godz. 08:03 Packing Life [PC] Nie znam osoby, która nie kupiła nic przez internet. Czy to jakaś drobnica z portalu, po którą trzeba pojechać trzy przecznice dalej, czy to elektronika… » więcej 2026-02-28, godz. 08:05 Insider Trading [PC] Najpierw spędziłem czas przed ekranem w HackHub, walcząc z systemem i hakując świat. Potem usiadłem za sterami maszyny z II wojny światowej w TR-49, więc… » więcej 2026-02-28, godz. 09:30 Rayman: 30th Anniversary Edition [PlayStation 5] Nostalgia to mocne uczucie, które wpływa na postrzeganie gier z naszej minionej młodości. Wiedzą o tym twórcy, którzy czasami częstują nas kawałkami… » więcej 2026-02-28, godz. 08:05 Styx: Blades of Greed [PlayStation 5] Bezczelny, arogancki, chamski i prostacki. Ale fajny z niego goblin. Długo musieliśmy czekać na powrót Styxa. Nasz mały, zielony złodziej - zabójca pokazuje… » więcej
12345