Tym razem przetestowaliśmy nasze poczucie rytmu, sprawdziliśmy, jak w walce odnajdują się postacie z komiksów Marvela, spróbowaliśmy złamać wojenne szyfry, a także wywinęliśmy kilka numerów.
Gry rytmiczne można zrobić na różne sposoby, niekoniecznie związane z samą muzyką. Seria Rhythm Paradise od Nintendo opiera swój koncept na mini grach, testujących nasz wewnętrzny metronom. W nowe Rhythm Paradise Groove zagrał Michał Król.
Bohaterowie z uniwersum Marvela wbiły się w świadomość nie tylko miłośnikom komiksów czy filmów, ale także są gośćmi wielu gier. Tym razem w Marvel Tokon: Fighting Souls sprawdzamy, jak znani bohaterowie radzą sobie w walce wręcz. Na arenę z herosami wszedł Jarek Gowin.
Sowiecka republika, szarość i kryptografia – jako pracownik biura szyfrów nasze dni przepełnione są tajemnicami i zagadkami, a wszystko w służbie ojczyzny. W postać urzędnika w polskim What Awaits, Aleksey? wcielił się Kacper Narodzonek.
Sąsiadów ma się różnych. Czasem trafi się taki, który podleje kwiatki na urlopie, czasem jednak jest taki, od którego nie chce się pożyczać klucz od śmietnika. Nie zawsze się można pośmiać z nim, ale przynajmniej wirtualna przestrzeń daje nam możliwość pośmiać się z niego. W kąciku "Stare, ale Jare" Patryk Srokowski przypomina Sąsiadów z Piekła Rodem.
Gry rytmiczne można zrobić na różne sposoby, niekoniecznie związane z samą muzyką. Seria Rhythm Paradise od Nintendo opiera swój koncept na mini grach, testujących nasz wewnętrzny metronom. W nowe Rhythm Paradise Groove zagrał Michał Król.
Bohaterowie z uniwersum Marvela wbiły się w świadomość nie tylko miłośnikom komiksów czy filmów, ale także są gośćmi wielu gier. Tym razem w Marvel Tokon: Fighting Souls sprawdzamy, jak znani bohaterowie radzą sobie w walce wręcz. Na arenę z herosami wszedł Jarek Gowin.
Sowiecka republika, szarość i kryptografia – jako pracownik biura szyfrów nasze dni przepełnione są tajemnicami i zagadkami, a wszystko w służbie ojczyzny. W postać urzędnika w polskim What Awaits, Aleksey? wcielił się Kacper Narodzonek.
Sąsiadów ma się różnych. Czasem trafi się taki, który podleje kwiatki na urlopie, czasem jednak jest taki, od którego nie chce się pożyczać klucz od śmietnika. Nie zawsze się można pośmiać z nim, ale przynajmniej wirtualna przestrzeń daje nam możliwość pośmiać się z niego. W kąciku "Stare, ale Jare" Patryk Srokowski przypomina Sąsiadów z Piekła Rodem.

Radio Szczecin