Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Yet Another Zombie Survivors
Yet Another Zombie Survivors
Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli twin-stick shooter z elementami RPG i roguelike'a. Brzmi skomplikowanie, ale rozgrywka jest banalnie prosta w mechanice, ale wymagająca w przetrwaniu. Bo jednak przetrwanie ataku kilkudziesięciu tysięcy zombie do łatwych nie należy.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od twórców, polskiego studia Awesome Games Studio.
Recenzja Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5]

Ciężko opisać gatunkowo tę grę, bo wiele zależy jak grasz, ale się postaram. Co do zasady jest to strzelanina auto-battler, czyli postacie nie tylko strzelają samodzielnie, ale też wybierają kierunek siania ściany ognia. Można samemu sterować celownikiem, ale twórcy ostrzegają, że nie taki jest zamysł ich gry. Do tego jest to bullet heaven, czyli odwrócony bullet hell. O czym ty do mnie... - zapytacie. W skrócie: setki tysięcy wystrzelonych w zombiaków pocisków, a gracz tylko biega, wybiera uprgade'y i aktywne perki. Niby tylko, ale to przedsmak całości.

Jest to zmiana i rozwinięcie pomysłu znanego z poprzedniej części - wydanego w 2014 roku Yet Another Zombie Defense HD, który na całym świecie pokochało miliony graczy. Tak, miliony. Wtedy budowaliśmy barykady, a w Yet Another Zombie Survivors wcielamy się w grupę ocalałych, która bierze broń i rusza na hordy nieumarłych. I robi z nich sałatkę o nazwie "Jesień średniowiecza". Autentycznie wielokrotnie miałem myśli pokoju" "ale rzeź, aż mi ich żal". No ale tu hurtowo zabijamy nieumarłych na śmierć, definitywnie. Mięso armatnie dostarczane jest w dziesiątkach tysięcy, więc nie ma sekundy odpoczynku.

Oczywiście fabuła w strzelance to zawsze rzecz drugorzędna, ale jest. Grupa ocalałych prowadzi nawet dialogi, które dają nam pogląd kim są, ale łączy ich jedno. Nie chcą siedzieć za barykadami, więc chwytają za broń i przechodzą do ofensywy. Wracamy więc do strzelania.

Akcję w Yet Another Zombie Survivors oglądamy w widoku izometrycznym, choć tu za bardzo nie ma co pokazać. Mapy, a raczej zamknięte areny, pokazują puste ulice, pustynię, radioaktywne bagna, opuszczoną stację kolejową czy laboratorium biologiczne. Ale jest też obóz ocalałych, choć tu nie walczymy, a wybieramy misje czy wydajemy ciężko zdobyte punkty na ulepszenie dosłownie wszystkich mechanik i statystyk.

Każda rozgrywka zaczyna się jednoosobowo, ze słabą bronią, małą liczbą wolnych zombiaków. Wybieramy jedną z kilku postaci, które są bardzo zróżnicowane pod kątem profesji, dostępnych broni i ekwipunku czy umiejętności. Najważniejszą rzeczą jest zdobywanie doświadczenia, wykupywanie ulepszeń i przedmiotów oraz czasowych perków. I prócz strzelania to jest osią zabawy. Wpierw powstaje dylemat, czy lepiej ulepszyć broń, wybraną umiejętność, czy dodać zupełnie nową. Gdy drużyna rozrasta się do maksymalnie trzech postaci, problem z wyborem jest jeszcze większy, bo trzeba decydować kto dostanie coś lepszego. Ulepszyć pistolet, może łuk, katanę czy działko tesla. Rozwinąć nalot, pole energetyczne czy koktajle mołotowa. Każda z postaci ma swój zestaw narzędzi do siania zniszczenia, więc czekają Was ciężkie wybory. Są też wspomniane perki, które działają na wszystkich i mogą diametralnie zmienić rozgrywkę. Zabawa polega na powtarzalności, więc warto eksperymentować, szukać swoich ulubionych zestawów postaci i broni, są też synergie pomiędzy bohaterami, które dają kolejne bonusy. Ciężkie wybory.

Może opowiem Wam o moim dream teamie, który potrafi wybić w pień kilkadziesiąt tysięcy zombiaków w ciągu zaledwie 20 minut. Policyjny SWAT z bardzo skutecznym karabinem, równocześnie rzuca granaty, sprowadza nalot i rozstawia karabiny. Potężny Twardziel lata z minigunem, na około wirują piły tarczowe, rozrzuca miny i wpada w szał. Na deser Inżynier z absolutnie fenomenalnym rażącym prądem działkiem tesla, zresztą stawia też Wieżyczki Porażające, co jakiś czas sam wysyła impuls i ma świetną barierę energetyczną. Na ekranie dzieje się tyle i w takim tempie, że czasami ciężko ogarnąć gdzie, co i jak. Widać tylko strzały, wybuchy, płomienie i setki ginących zombiaków. Grupa samodzielnie robi rzeź, więc można skupić się na unikaniu przeciwników i rozwoju. A to nadal nie wszystko. Są jeszcze stałe dla danej rozgrywki ulepszenia, dające naprawde dobre bonusy.

Fajne jest to, że Yet Another Zombie Survivors ma różne tryby gry. Można grać bez ograniczenia czasowego, na wyższym poziomie trudności, co daje więcej zasobów, jest odpieranie kolejnych fal nieumarłych czy walka z bossami. Mimo, że rozgrywka jest powtarzalna, w pewien sposób schematyczna, to ma ten cudowny pierwiastek "zagram jeszcze jedną rundę, ostatnią". I tak mijają kolejne godziny. Tytuł jest bardzo regrywalny i wciągający. Bardzo spodobała mi się recenzja gracza który napisał: "mam 130 godzin, zrobiłem absolutnie wszystko i gram dalej". Tak, polskie Yet Another Zombie Survivors uzależnia, wciąga, nie pozwala odpocząć. Gracze są zachwyceni, ja także, więc daję ocenę 9/10. No i wracam do wyzwalania świata z setek tysięcy zombie.
 

Zobacz także

2026-10-10, godz. 08:05 Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster [PC] Znacie to uczucie, kiedy wspomnieniami wracacie do tych pięknych czasów, w których to byliście już młodymi dorosłymi, podejmującymi swoją pierwszą pracę… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 EA Sports FC 27 [PlayStation 5] Jak co roku, ta sama śpiewka – a bo tylko zmienili numer, a bo mikropłatności, a bo jest tylko gorzej… Argumenty na to, żeby nie kupować EA Sports FC… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 Control Resonant [PlayStation 5] Pierwszy Control był moją grą 2019 roku. Absolutne arcydzieło, dziejące się w Federalnym Biurze Kontroli, które okazało się miejscem inwazji mocy nie… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 Silent Hill: Townfall [PlayStation 5] Zdaję sobie sprawę, że gracze i recenzenci są podzieleni w kwestii oceny Silent Hill: Townfall, ale mi przypadł do gustu, choć najwierniejsi fani serii powinni… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 EA Sports FC 27 - Pierwsze wrażenia [PlayStation 5] Grupa, która łączy ze sobą pasję do piłki nożnej i grania co roku czeka na wrześniową premierę EA Sports FC. Tegoroczna edycja przynosi naręcze nowości… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Star Wars: Galactic Racer [PlayStation 5] Na początek dobra rada: zanim włączycie Star Wars: Galactic Racer, upewnijcie się, że w pobliżu nie ma żadnych, młodszych nieco nastolatków, zafascynowanych… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Woodo [Switch 2] Wyobraźcie sobie wakacje u babci na wsi. Najlepsze wspomnienia z dzieciństwa, prawda? I te wspomnienia mają smak malin prosto z krzaka, zapach świeżej trawy… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Nighthawks [PC] Nie ma to jak na początku rozgrywki dokonać żywota. Od razu się człowiekowi robi trochę lżej. Jednak zamiast zasłużonego wiecznego odpoczynku dostajemy… » więcej 2026-09-26, godz. 08:01 The Guild: Europa 1410 [wczesny dostęp PC] Wyobraźcie sobie, że budzicie się w średniowiecznej Europie. Mieszkacie tak sobie w swojej drewnianej chacie, w której to zażywacie porannej kąpieli. Wspomnieniami… » więcej 2026-09-26, godz. 08:01 Deconstruction Simulator [PlayStation 5] Patrząc na moje Giermaszowe portfolio mogę już chyba powiedzieć, że z wirtualnymi narzędziami problemu nie mam. Budowałem, remontowałem – raz lepiej… » więcej
12345