Warto zaznaczyć, że to okazja, żeby sprawdzić sobie jedną z pierwszych odsłon obecnie bardzo długiej już serii "Tales of". Wydawca poprawił wygląd lokacji, ale same - rozpikselowane mocno - postaci zostawił i na wielkim, współczesnym telewizorze wyglądają nieco jednak archaicznie. Naturalnie, kto pamięta tamte czasy, to wie, jak ogromne wrażenie taka grafika robiła na ówczesnych graczach. Natomiast teraz trzeba się do tej konwencji przyzwyczaić. I choć nie można też odmówić remasterowi Tales of Eternia graficznego retro-uroku, tak nie spodziewajcie się "nowoczesnych" pikseli, tylko absolutnej klasyki.
Natomiast, ta historia opowiedziana w świecie fantasy pomieszanego z jakimiś technologiami jak najbardziej może się podobać. Postaci są barwne, opowieść o dwóch światachm egzystujących obok siebie przez wieki a obecnie zagrożonych przez kataklizm potrafi wciągnąć. Do tego ta kolorowa, pikselowa, bajkowa grafika. Spójne to wszystko jest ze sobą a i co jakiś czas pojawiają się animowane filmy jako przerywniki, więc poziom ekscytacji wydarzeniami na ekranie potrafi wzrosnąć. No i są "skitsy", skecze w których obserwujemy dialogi między postaciami, zazwyczaj w czasie odpoczynku na mapie świata. Dzięki nim można się bardziej zżyć z tą czeredką, która ma - oczywiście - uratować znany im świat. Zresztą, warto zwrócić uwagę, że chociaż przez pikselową oprawę graficzną wiele rzeczy jest tu mocno umowne, to doceńcie, jak twórcy, którzy nie mieli przecież do dyspozycji silników graficznych z "mimiką twarzy" potrafili oddać emocje czy charaktery postaci.
Archaizmy są też oczywiście w samych mechanikach rozgrywki - a sama walka jest wcale nie taka oczywista dla graczy przyzwyczajonych do współczesnych rozwiązań. Przy czym, twórcy remastera rzucają tu wiele kół ratunkowych, ułatwień do włączenia w opcjach - i wyjątkowo przydatny (ale rozleniwiający) tryb auto-battle. Nie ma tu miejsca na szczegółowe opisy, natomiast gracze, którzy wcześniej z jRPG do czynienia nie mieli, będą musieli przygotować się na dużo walk i potrzebne będzie nieco pracy, aby nauczyć się tego całego mechanizmu, jaki ten gatunek napędza.
Podsumowując: dla fanów serii "Tales of" to jest lekko 8/10 - a może i więcej, w zależności jak oceniacie konkretne przygody w tych uniwersach. Dla miłośników jRPG pozycja jak najbardziej do sprawdzenia. Natomiast co do reszty graczy - o ile dacie Tales of Eternia Remastered trochę czasu, potrafi się odpłacić, ale to jest bardzo staroszkolna gra, więc istnieje ryzyko, że się odbijecie.