Polscy konsumenci nie muszą się obawiać skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie - uspokaja analityk finansowy Piotr Kuczyński z firmy Xelion.
Ekspert powiedział, że na razie nie ma powodów do obaw.
- Teoretycznie cena gazu i ropy może być wyższa, ale jeżeli na przykład Iran się szybko podda, no to okaże się, że wszystko wróci do poprzedniego stanu i zapomnimy o tym za parę tygodni - mówi analityk.
Piotr Kuczyński dodaje, że na razie także osoby planujące zagraniczne wakacje nie muszą się obawiać gwałtownego wzrostu kosztów.
Dolar na rynku międzybankowym kosztuje 3,61 zł, a kurs euro to 4,23 zł.
W reakcji na bliskowschodni konflikt, inwestorzy od rana wyprzedają akcje. Rosną natomiast ceny złota, które jest uznawane za bezpieczną inwestycję. Średnia cena uncji złota wynosi niecałe 5 400 dolarów.
- Teoretycznie cena gazu i ropy może być wyższa, ale jeżeli na przykład Iran się szybko podda, no to okaże się, że wszystko wróci do poprzedniego stanu i zapomnimy o tym za parę tygodni - mówi analityk.
Piotr Kuczyński dodaje, że na razie także osoby planujące zagraniczne wakacje nie muszą się obawiać gwałtownego wzrostu kosztów.
Dolar na rynku międzybankowym kosztuje 3,61 zł, a kurs euro to 4,23 zł.
W reakcji na bliskowschodni konflikt, inwestorzy od rana wyprzedają akcje. Rosną natomiast ceny złota, które jest uznawane za bezpieczną inwestycję. Średnia cena uncji złota wynosi niecałe 5 400 dolarów.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin