Polacy czekają na tańsze paliwa. Pomóc w tym ma rządowy program CPN, czyli Ceny Paliw Niższe.
W piątek odpowiednie ustawy przyjął bez poprawek Senat. Po kilku godzinach podpisał je prezydent Karol Nawrocki.
Zdaniem ekspertów oznacza to, że Polacy skorzystają z niższych cen paliw jeszcze przed Wielkanocą.
Premier Donald Tusk podkreślił, że czas wprowadzenia zmian jest szczególny. "Zależało nam bardzo na tempie w związku z terminem świątecznym. Wiemy, że wtedy potrzeba przemieszczania się jest większa i koszty byłyby większe dla polskich rodzin".
Eksperci spodziewają się stabilizacji w najbliższym czasie. Zwracają jednak uwagę, że bardzo ważne będzie też to, co się będzie działo z cenami ropy. Urszula Cieślak z łódzkiego biura Reflex, przedstawiła możliwy rozwój sytuacji. "Spodziewamy się w przyszłym tygodniu cen oleju napędowego na poziomie około 7,50 zł, benzyny na poziomie około 5,98 zł, 6 zł za litr".
Eksperci podkreślają, że dopóki sytuacja na Bliskim Wschodzie nie uspokoi się, sytuacja na rynku ropy będzie niepewna.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Zdaniem ekspertów oznacza to, że Polacy skorzystają z niższych cen paliw jeszcze przed Wielkanocą.
Premier Donald Tusk podkreślił, że czas wprowadzenia zmian jest szczególny. "Zależało nam bardzo na tempie w związku z terminem świątecznym. Wiemy, że wtedy potrzeba przemieszczania się jest większa i koszty byłyby większe dla polskich rodzin".
Eksperci spodziewają się stabilizacji w najbliższym czasie. Zwracają jednak uwagę, że bardzo ważne będzie też to, co się będzie działo z cenami ropy. Urszula Cieślak z łódzkiego biura Reflex, przedstawiła możliwy rozwój sytuacji. "Spodziewamy się w przyszłym tygodniu cen oleju napędowego na poziomie około 7,50 zł, benzyny na poziomie około 5,98 zł, 6 zł za litr".
Eksperci podkreślają, że dopóki sytuacja na Bliskim Wschodzie nie uspokoi się, sytuacja na rynku ropy będzie niepewna.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin