Premier Donald Tusk ma nadzieję, że do Kijowa dotrze świadomość potrzeby współpracy na warunkach, które nacechowane będą wzajemnym szacunkiem i zrozumieniem.
Mówił o tym na pokładzie samolotu w czasie powrotu do Polski z Czarnogóry. Szef rządu wrócił do sprawy nadania ukraińskiej jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA".
- Zasugerowałem stronie ukraińskiej, żeby poszukała jakiegoś rozwiązania. Sama doprowadziła do tego problemu, niech szuka rozwiązania. W tej chwili toczą się jeszcze rozmowy moich ludzi, z szefem kancelarii Panem Budanowem, z szefem kancelarii prezydenta Zełenskiego. Zobaczymy, myślę, że będą szukali jakiegoś sensownego wyjścia z tej sytuacji - mówił Tusk.
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki spotkał się z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryłem Budanowem. W sobotę (6.06) z kolei przed południem Kyryło Budanow ma spotkać się z ministrem obrony narodowej.
- Zasugerowałem stronie ukraińskiej, żeby poszukała jakiegoś rozwiązania. Sama doprowadziła do tego problemu, niech szuka rozwiązania. W tej chwili toczą się jeszcze rozmowy moich ludzi, z szefem kancelarii Panem Budanowem, z szefem kancelarii prezydenta Zełenskiego. Zobaczymy, myślę, że będą szukali jakiegoś sensownego wyjścia z tej sytuacji - mówił Tusk.
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki spotkał się z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryłem Budanowem. W sobotę (6.06) z kolei przed południem Kyryło Budanow ma spotkać się z ministrem obrony narodowej.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin