Odnosząc się do sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie Gaz-System zapewnił w niedzielę, że krajowy system przesyłowy gazu ziemnego funkcjonuje stabilnie, a bezpieczeństwo dostaw tego surowca do Polski pozostaje w pełni zabezpieczone.
"W związku z sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie informujemy, że krajowy system przesyłowy gazu ziemnego funkcjonuje stabilnie, a bezpieczeństwo dostaw tego surowca do Polski pozostaje w pełni zabezpieczone" - poinformował operator przesyłowy gazu w opublikowanym w niedzielę komunikacie.System przesyłowy gazu w Polsce funkcjonuje stabilnie. Bezpieczenstwo dostaw pozostaje w pełni zabezpieczone.
— GAZ-SYSTEM (@GAZ_SYSTEM) March 1, 2026
Dzięki dywersyfikacji kierunków dostaw - https://t.co/oO24LC6uxj. przez @BalticPipe_PL oraz @TerminalLNG w Świnoujściu - jesteśmy gotowi na odbiór gazu z dowolnego…
Gaz-System zaznaczył, że polska infrastruktura przesyłowa i regazyfikacyjna jest przygotowana do odbioru dostaw gazu ziemnego z dowolnego kierunku na świecie.
"Dywersyfikację źródeł zapewniają połączenia międzysystemowe z państwami Unii Europejskiej, gazociąg Baltic Pipe oraz Terminal LNG w Świnoujściu, którego przepustowość umożliwia pokrycie istotnej części krajowego zapotrzebowania. Terminal jest przystosowany i przyjmuje dostawy LNG z całego świata, co zapewnia elastyczność operacyjną w przypadku zmian kierunków dostaw" - wskazali przedstawiciele spółki.
Zwrócili jednocześnie uwagę, że infrastruktura regazyfikacyjna i przesyłowa funkcjonuje w sposób ciągły i niezakłócony, a poziom wypełnienia krajowych magazynów gazu - wysoki jak na końcową fazę sezonu grzewczego - wynosi obecnie około 50 proc., co plasuje Polskę wśród liderów w Europie.
Wskazali też, że spółka na bieżąco monitoruje sytuację międzynarodową oraz pozostaje w stałej współpracy z uczestnikami rynku.
"Zapewnienie stabilności i ciągłości dostaw gazu pozostaje nadrzędnym priorytetem GAZ-SYSTEM" - zapewnił operator.
Co najmniej 150 tankowców, w tym przewożących ropę naftową i skroplony gaz ziemny (LNG), zostało unieruchomionych w Zatoce Perskiej po sobotnim ataku USA i Izraela na Iran oraz ostrzeżeniach Teheranu dotyczących cieśniny Ormuz – podał Reuters w niedzielę, powołując się na dane platformy MarineTraffic.
Agencja dodała, że po drugiej stronie kontrolowanej przez Iran cieśniny oczekuje ponadto kilkadziesiąt statków. W Zatoce Perskiej tankowce zgromadziły się na otwartych wodach u wybrzeży głównych producentów ropy naftowej, w tym Iraku i Arabii Saudyjskiej, a także eksportera LNG – Kataru.
Irańska Gwardia Rewolucyjna wydała w sobotę komunikat, w którym poinformowała, że statki znajdujące się w Zatoce Perskiej nie mają prawa przepłynąć przez znajdującą się pod jurysdykcją Iranu cieśninę.
Bloomberg poinformował w niedzielę, że właściciele tankowców stali się ostrożni, a liczne statki gromadzą się zarówno u wejścia do cieśniny Ormuz, jak i u wyjścia z niej.
Cieśnina Ormuz uważana jest za punkt zapalny w transporcie ropy naftowej. Codziennie przepływa przez nią od jednej piątej do jednej trzeciej światowego transportu morskiego ropy naftowej i znaczna część transportu gazu ziemnego. To jedyna morska trasa dla ropy z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku.
Należący w 100 proc. do Skarbu Państwa operator systemu przesyłowego gazu Gaz-System odpowiada za przesył gazu ziemnego i zarządza najważniejszymi gazociągami w Polsce; jest właścicielem i operatorem terminala LNG w Świnoujściu. Gaz-System jest także operatorem systemu przesyłowego wodoru.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin