Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Zdaniem Marka Duklanowskiego sporą część winy za konflikt ponosi były przewodniczący Rady Miasta, Bazyli Baran z Platformy Obywatelskiej. Fot. Piotr Kołodziejski [Radio Szczecin]
Zdaniem Marka Duklanowskiego sporą część winy za konflikt ponosi były przewodniczący Rady Miasta, Bazyli Baran z Platformy Obywatelskiej. Fot. Piotr Kołodziejski [Radio Szczecin]
"To zły, niekończący się serial" - tak radny Prawa i Sprawiedliwości, Marek Duklanowski komentuje rozmowy na linii miasto - instytut Jana Pawła II, w sprawie nowego DPS-u.
Jego zdaniem ośrodek prowadzony za publiczne pieniądze powinien działać w 100% jawnie. Duklanowski w "Rozmowach pod Krawatem" dodał jednak, że stanowiska miasta i kurii coraz bardziej się od siebie oddalają.

- My nie powinniśmy rozmawiać o tym, czy i kiedy trafią tam podopieczni ze Szczecina, ale o tym, że być może brakuje już tam miejsca, bo w całości zapełnili ten dom mieszkańcy ze Szczecina potrzebujący dobrej i fachowej opieki - mówił Duklanowski.

Według Marka Duklanowskiego dużą część winy za konflikt ponosi były przewodniczący Rady Miasta, Bazyli Baran z Platformy Obywatelskiej.

- Wziął na siebie obowiązek ustalenia profilu tego domu, a stąd wzięły się później te niesnaski - uważa Duklanowski.

Do DPS-u wciąż nie trafiają osoby ze skierowaniem od szczecińskiego MOPR-u, ponieważ miasto w umowie z Instytutem Jana Pawła II, który nadzoruje działanie placówki domaga się możliwości kontroli w domu. Strona kościelna nie chce się na to zgodzić.

Do tego problemem jest ogólny profil placówki - kuria stworzyła ośrodek dla osób umysłowo chorych - miastu zależało na domu pomocy społecznej dla osób starszych, jednak w akcie notarialnym zabrakło takiego zapisu.

Posłuchaj rozmowy i zobacz wideo.
- My nie powinniśmy rozmawiać o tym, czy i kiedy trafią tam podopieczni ze Szczecina, ale o tym, że być może brakuje już tam miejsca, bo w całości zapełnili ten dom mieszkańcy ze Szczecina potrzebujący dobrej i fachowej opieki - mówił Duklanowski.
- Wziął na siebie obowiązek ustalenia profilu tego domu, a stąd wzięły się później te niesnaski - uważa Duklanowski.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty