Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
GreedFall
GreedFall
Zaczyna się niewinnie. Dziedzic (lub dziedziczka) jakiegoś szlacheckiego rodu, w czasach kolonialnych, ma wyruszyć z misją dyplomatyczną na tajemniczą wyspę, o której krąży wiele plotek. Zgarnia więc swojego przybocznego wojaka i gadatliwego kuzyna aby wraz z gildią Nautów - ludzi morza - wyruszyć w niezbyt znane. Wszystko byłoby ładnie pięknie gdyby nie to, że z ładowni statku uwalnia się wielkie monstrum. I już wiemy, że "bułka z masłem" to nie będzie...

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy CDP.
GIERMASZ-Recenzja GreedFall

Pierwsze sceny GreedFall, produkcji niewielkiego francuskiego studia Spiders, nie zapowiadają wciągającej rozgrywki. Ot jakieś portowe miasteczko, jakieś frakcje się kłócą, ktoś sprzedaje lewe eliksiry, jakiś chłopak okrętowy zaginął. Takie tam, przyziemne sprawy, które trzeba przed podróżą załatwić siłą, sprytem lub perswazją. Jednak gdy przyjrzeć się bliżej to na ulicach miasteczka Serene leży coś za dużo ciał, płonie jakaś barykada i wszyscy liczą na to, że uda się znaleźć lekarstwo na tajemniczą chorobę znaną jako Malichor. My wybieramy płeć, wygląd i zdolności naszego głównego bohatera i ruszamy w drogę.

Do tego przyziemnego, pełnego przemocy kolonialnego świata dostajemy jeszcze element fantastyki. Naszemu bohaterowi nie jest obca magia i alchemia a na wyspie napotykamy stwory, lokacje i wydarzenia, które nie raz nas mocno zdziwią. Świat jest zaskakująco duży, misji pobocznych zaskakująco wiele a wachlarz zdolności, wyposażenia, stylów walki zaskakująco bogaty.

Od samego początku GreedFall pokazuje nam, że wyborów trzeba będzie dokonywać wielu. Nie tylko dotyczących wyposażenia czy rozwoju zdolności ale i kompanów, z których każdy jest dobry w czymś innym, każdy ma swoją osobowość i z każdym możemy mieć różne relacje. Trochę flirtu i wyjdzie romans, trochę złośliwości i kompan może nas opuścić. Ich wyposażenie to też nasza decyzja. Do tego dochodzi dyplomacja i trudne wybory gdy jedna decyzja narazi nas na niechęć jednej frakcji a zyska przychylność drugiej. Przy czym nikt tu nie jest czysty jak łza. Ciężka sprawa ale jakże mało rozwijana w ostatnich "wielkich" RPG-ach! W GreedFall wracamy do faktycznego "odgrywania roli" i tutaj leży środek ciężkości gry. Owszem, przez to system walki bywa kulejący (choć trzeba mu oddać - zróżnicowany i ciekawy) i grafika, choć na bardzo dobrym poziomie, jednak nie powala na łopatki. Ale za to dostajemy cały wachlarz dobrze napisanych (fantastycznie zagranych głosowo) postaci i wciągającą, pełną niespodzianek fabułę, którą można przejść na wiele sposobów.

Ścieżka dźwiękowa choć nie towarzyszy nam często, gdy już się pojawia jest pewnym oddechem świeżości w świecie soundtracków i nie tylko podkreśla ale momentami wręcz ustawia atmosferę gry. A tej GreedFall nie brakuje. Czuje się pewną powagę, zagrożenie ale i misyjność rozgrywki. Stoimy sobie przy stole do wytwarzania przedmiotów i wszystko jest fajnie ale jednak tajemnicza choroba zżera społeczeństwo, tubylcy są siłą nawracani przez religijnych ekstremistów ale i sami mają za uszami. Naukowcy próbują interweniować ale sami są pełni uprzedzeń. A my mamy jakoś trzymać między nimi równowagę jednocześnie szukając lekarstwa i ratując się z niejednej opresji.

Minusem GreedFall jest to, że momentami widać niewystarczający budżet. Niedoróbki techniczne, niewidzialne "ściany", czy sytuacje bez wyjścia pojawiają się trochę za często. Poziom trudności też bywa słabo wyważony. Nawet "easy" może prowadzić do frustracji w starciach z większymi przeciwnikami. Ale jednak cała gra chodzi bardzo płynnie i przynajmniej na polu "czas oczekiwania" nie ma na co narzekać.

Okazuje się więc, że można stworzyć solidnego RPG-a bez budżetu liczonego w milionach. Owszem, gdzie niegdzie mogłoby być lepiej ale koniec końców dostaliśmy niespodziewanie dobrą produkcję i jeżeli macie ochotę na wciągającą przygodę, tęsknicie za Dragon Age czy Wiedźminem, koniecznie zaopatrzcie się w GreedFall - nie pożałujecie.
 

Zobacz także

2026-10-10, godz. 08:05 Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster [PC] Znacie to uczucie, kiedy wspomnieniami wracacie do tych pięknych czasów, w których to byliście już młodymi dorosłymi, podejmującymi swoją pierwszą pracę… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 EA Sports FC 27 [PlayStation 5] Jak co roku, ta sama śpiewka – a bo tylko zmienili numer, a bo mikropłatności, a bo jest tylko gorzej… Argumenty na to, żeby nie kupować EA Sports FC… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 Control Resonant [PlayStation 5] Pierwszy Control był moją grą 2019 roku. Absolutne arcydzieło, dziejące się w Federalnym Biurze Kontroli, które okazało się miejscem inwazji mocy nie… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 Silent Hill: Townfall [PlayStation 5] Zdaję sobie sprawę, że gracze i recenzenci są podzieleni w kwestii oceny Silent Hill: Townfall, ale mi przypadł do gustu, choć najwierniejsi fani serii powinni… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 EA Sports FC 27 - Pierwsze wrażenia [PlayStation 5] Grupa, która łączy ze sobą pasję do piłki nożnej i grania co roku czeka na wrześniową premierę EA Sports FC. Tegoroczna edycja przynosi naręcze nowości… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Star Wars: Galactic Racer [PlayStation 5] Na początek dobra rada: zanim włączycie Star Wars: Galactic Racer, upewnijcie się, że w pobliżu nie ma żadnych, młodszych nieco nastolatków, zafascynowanych… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Woodo [Switch 2] Wyobraźcie sobie wakacje u babci na wsi. Najlepsze wspomnienia z dzieciństwa, prawda? I te wspomnienia mają smak malin prosto z krzaka, zapach świeżej trawy… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Nighthawks [PC] Nie ma to jak na początku rozgrywki dokonać żywota. Od razu się człowiekowi robi trochę lżej. Jednak zamiast zasłużonego wiecznego odpoczynku dostajemy… » więcej 2026-09-26, godz. 08:01 The Guild: Europa 1410 [wczesny dostęp PC] Wyobraźcie sobie, że budzicie się w średniowiecznej Europie. Mieszkacie tak sobie w swojej drewnianej chacie, w której to zażywacie porannej kąpieli. Wspomnieniami… » więcej 2026-09-26, godz. 08:01 Deconstruction Simulator [PlayStation 5] Patrząc na moje Giermaszowe portfolio mogę już chyba powiedzieć, że z wirtualnymi narzędziami problemu nie mam. Budowałem, remontowałem – raz lepiej… » więcej
12345