Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Far Cry 6
Far Cry 6
Od razu przejdziemy do sedna. Ja przy Far Cry 6 bawiłem się - wciąż bawię zresztą - doskonale. To jak mieszanka filmów sensacyjnych, przygodowych i awanturniczych z lat 80-tych i 90-tych. Bez rewolucji, bez żadnych momentów przełomowych, które wytyczą nowe szlaki w branży elektronicznej rozrywki. To sprawdzone rozwiązania. To barwne postaci. To klimat tej dosłownie rozumianej rewolucji na upalnej wyspie. To karabiny maszynowe, skonstruowana chałupniczo broń, akcenty szpiegowskie, wybuchy, nieco miłości i namiętności, dzikie zwierzęta i walka.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Ubisoft Polska
GIERMASZ-Recenzja Far Cry 6

Rewolucja. Dani, którym, lub którą sterujemy (sami wybieramy płeć naszej postaci) trafia w jej sam środek. Motyw? Zemsta. Wewnętrzny impuls. Cokolwiek. To nie ma znaczenia, bo ta kwestia, moment, w którym zapada decyzja o dołączeniu do rebeliantów moim zdaniem przedstawiona jest raczej mętnie. To jednak nie ma większego znaczenia, sami możemy sobie tutaj wstawić dlaczego los bananowej republiki Yara jest dla nas ważniejszy, niż wygodne życie w Stanach Zjednoczonych. Może chodzi o śmierć bliskiej osoby? Współczucie? A może zew, który nie pozwala nie odpowiedzieć? Jak wspomniałem nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi, ale nie przeszkadza to w zabawie. Podobnie jak inne luki fabularne, które się zdarzają. Jest ich trochę, ale - naprawdę próbowałem - jakoś nie umiem się do nich przyczepić. Luk w innych miejscach też jest sporo, ale o tym później. Głównym celem jest obalenie dyktatora. To nasza ścieżka.

To mamy już rewolucję, głównego bohatera, są też drugoplanowe postacie - jedne lepsze, drugie gorsze. Na gorsze nie zważałem, ale warto zwrócić uwagę na Juana Corteza, starego wyjadacza, agenta który jest wręcz kalką takich postaci z produkcji filmowych sprzed 30-tu lat, nieco rubaszny, wulgarny, ale też momentami brutalny, bardzo dobrze zagrany głosowo. Od niego dostajemy pierwszego zwierzęcego towarzysza - krokodyla - choć moim zdaniem to aligator, który jest przeuroczym przyjacielem.

Są też inne zwierzaki, które pomagają nam w misjach, jeśli czytaliście już o Far Cry 6 w internecie, to na pewno widzieliście jamniczka na wózku inwalidzkim. Zresztą fauna jest dość różnorodna, do czego Far Cry zdążył nas już przyzwyczaić: są rekiny, dziki i inne gatunki, na które można oczywiście zapolować. Tak dla rozrywki albo w ramach misji pobocznej. Są też konie, które są teraz jednym z środków komunikacji. Podróż konno jest zrobiona, dość przyzwoicie, choć - o ile miałem na to czas - wolałem przemierzać bezdroża, miasta i dżungle na własnych nogach.

Jest też oczywiście ten główny przeciwnik. Na trailerach postać Antona Castillo była bardzo eksponowana i tu jest małe rozczarowanie, bo o ile ten czarny charakter ma olbrzymi potencjał, o tyle nie został on odpowiednio wykorzystany. Castillo w tych przerywnikach, w których bierzemy bezpośrednio udział jest fascynujący, ale to rzadkie okazje, częściej widzimy go, kiedy miga na plakatach, obijają nam się o uszy jego przemówienia czy inne występy. To trochę mało. Twórcy pewnie chcieli budować napięcie, ale kiedy już je zbudowali - nie było wybuchu.

Jestem też rozczarowany wrogimi żołnierzami. Jest ich dużo, są różne rodzaje, ale czasem wykazują się inteligencją prześcieradła. Bywa, że biegają w kółko, nagle zawracają, nie strzelają, kiedy powinni, poruszają się chaotycznie. Za to jednak właściwie każdą misję możemy zrobić na Rambo, plując salwami ognia - dosłownie, bo niekiedy też używamy miotacza, siekając maczetą, rzucając granatami i puszczając krokodyla luzem. Ale można też a'la ninja, nie wzbudzając alarmów i po cichu eliminując kolejnych wojskowych, którzy nawet nie będą wiedzieli co ich trafiło.

Graficznie też jest bez rewolucji, ale lepiej niż dobrze, kolorowo, także filmowo. Taka trochę Kuba z amerykańskich filmów - klimat wyspiarskiego luzu ze starymi samochodami, barami na plaży i cygarami, ale pod tą kotarą kryje się mrok niewolnictwa i brutalność reżimu. Wszystko jednak oczywiście się zmienia w miarę odblokowywania i odwiedzania kolejnych rejonów. Mam zastrzeżenia do niektórych modeli - statków na przykład. To w początkowej części gry, mam wrażenie, że one miały jednak za mało szczegółów i przypominały kartonowe zabawki.

Czy to wszystko już widzieliśmy? W mniejszym lub większym stopniu tak, choć Far Cry 6 wzywa do rewolucji, to sam jej nie oferuje. Oferuje za to naprawdę mnóstwo dobrej, beztroskiej zabawy, niekiedy absurdalnej przy swoich groteskowych wybuchach, niezwykłej i irracjonalnej broni, którą budujemy lub kompletujemy czy postaciach, z których część jest wyrazista i wręcz hipnotyzująca. Jest naprawdę dobrze. Bawiłem się świetnie. Ja i mój krokodyl. Szczególnie polując na rekiny.

Ocena: 8/10
 

Zobacz także

2026-10-10, godz. 08:05 Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster [PC] Znacie to uczucie, kiedy wspomnieniami wracacie do tych pięknych czasów, w których to byliście już młodymi dorosłymi, podejmującymi swoją pierwszą pracę… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 EA Sports FC 27 [PlayStation 5] Jak co roku, ta sama śpiewka – a bo tylko zmienili numer, a bo mikropłatności, a bo jest tylko gorzej… Argumenty na to, żeby nie kupować EA Sports FC… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 Control Resonant [PlayStation 5] Pierwszy Control był moją grą 2019 roku. Absolutne arcydzieło, dziejące się w Federalnym Biurze Kontroli, które okazało się miejscem inwazji mocy nie… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 Silent Hill: Townfall [PlayStation 5] Zdaję sobie sprawę, że gracze i recenzenci są podzieleni w kwestii oceny Silent Hill: Townfall, ale mi przypadł do gustu, choć najwierniejsi fani serii powinni… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 EA Sports FC 27 - Pierwsze wrażenia [PlayStation 5] Grupa, która łączy ze sobą pasję do piłki nożnej i grania co roku czeka na wrześniową premierę EA Sports FC. Tegoroczna edycja przynosi naręcze nowości… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Star Wars: Galactic Racer [PlayStation 5] Na początek dobra rada: zanim włączycie Star Wars: Galactic Racer, upewnijcie się, że w pobliżu nie ma żadnych, młodszych nieco nastolatków, zafascynowanych… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Woodo [Switch 2] Wyobraźcie sobie wakacje u babci na wsi. Najlepsze wspomnienia z dzieciństwa, prawda? I te wspomnienia mają smak malin prosto z krzaka, zapach świeżej trawy… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Nighthawks [PC] Nie ma to jak na początku rozgrywki dokonać żywota. Od razu się człowiekowi robi trochę lżej. Jednak zamiast zasłużonego wiecznego odpoczynku dostajemy… » więcej 2026-09-26, godz. 08:01 The Guild: Europa 1410 [wczesny dostęp PC] Wyobraźcie sobie, że budzicie się w średniowiecznej Europie. Mieszkacie tak sobie w swojej drewnianej chacie, w której to zażywacie porannej kąpieli. Wspomnieniami… » więcej 2026-09-26, godz. 08:01 Deconstruction Simulator [PlayStation 5] Patrząc na moje Giermaszowe portfolio mogę już chyba powiedzieć, że z wirtualnymi narzędziami problemu nie mam. Budowałem, remontowałem – raz lepiej… » więcej
12345