Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Mortal Kombat 1
Mortal Kombat 1
Bez owijania w bawełnę. Dowozi. Mortal Kombat 1, swoisty reset najsłynniejszej serii bijatyk sprawdza się świetnie niemal pod każdym względem. Robi to bez przeprowadzania rewolucji, mimo wspomnianego resetu, a dzięki kolejnemu, twórczemu rozwinięciu sprawdzonych pomysłów. Nie eksperymentuje przesadnie, nie szarżuje, ale ciekawi, intryguje, wciąga, niekiedy zachwyca. Świat zaczął się na nowo. Są nowe światy, które stworzył Liu Kang w nowym, boskim wydaniu. Turniej, który ułatwia jednemu światowi nad drugim, wciąż trwa, rozpoczęło się kompletowanie nowych wojowników, którzy będą reprezentować ziemski wymiar. Ale tym razem są też inne, ważniejsze starcia do wygrania. Resztę sobie zobaczcie - warto.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega.
GIERMASZ-Recenzja Mortal Kombat 1

Poważnie, fabuła jest najlepsza jak do tej pory w całej serii. Filmiki przerywnikowe, już właściwie nie są przerywnikowe, bardzo zgrabnie wplatają poszczególne walki w fabułę, choć oczywiście to tylko pretekst, bo przecież jak dwie osoby, które przed chwilą wyciągały sobie ochoczo ręce ze stawów mają walczyć ramię w ramię z wrogimi siłami? Tak, zdarzają się absurdy, ale to poniekąd przymus takich gier, a od gracza wymagane jest przymrużenie oka w niektórych momentach. Co więcej, historia rzuca nas w walki niebezpośrednio związane z turniejem, z postaciami, które tylko luźno związane są z fabułą, to takie walki na rozgrzewkę.

Warto się rozgrzać i rzucić w wir walk, bo te ociekają... tak, krwią też, ale przede wszystkim czystą przyjemnością płynącą z rozgrywki. Jest szybko, jest bardzo brutalnie, ale też jest samouczek, który pozwala na opanowanie poszczególnych ciosów i fatality. Do nich zaraz wrócimy. Jest bardzo, ale to bardzo widowiskowo, choć też bez zbytniego efekciarstwa. Tak, jest tu nuta pewnego realizmu, jeśli można to tak określić - w niektórych miejscach autorzy spuścili z tonu i wyszło to rozgrywce na dobre, z drugiej strony te ciosy, które z założenia mają stawiać na maksymalne efekty wizualne - prezentują się naprawdę świetnie.

Z nowości, są postaci cameo, które po naładowaniu małego paska pomagają w walce, mają własne kombinacje ciosów, a nawet fatality. Jest też fatal blow - czyli ten specjalny cios znany z poprzednich odsłon jako x-ray - specjalna kombinacja, która odbiera potężną część zdrowia. I to właśnie wygląda efekciarsko. Co do "fatali" - cóż... tu mam trochę mieszane uczucia. Nadal ich wykonanie daje dużo satysfakcji, nadal jest to fantastyczna kropka nad "i" po zwycięskiej walce, ale jakoś mam wrażenie, że trochę to spowszedniało, bo choć dalej efektowne i brutalne, to mam tu wrażenie, że twórcy trochę zdali sobie sprawę z tego, że być może formuła nieco się wyczerpała i niektóre są już nieco przekombinowane. Według mnie lepiej byłoby zrobić tu krok wstecz - uprościć je, ale dopieścić w szczegółach, ale to tylko moja opinia.

Walki - jak już mówiłem - rewelacja, choć są też minusy... powiedzmy, że taktyczne - szczególnie jeden mnie bolał - kiedy przeciwnik zagoni Was w róg ekranu, wyjątkowo trudno stamtąd uciec - wiem, walka może rządzić się przecież swoimi prawami i po prostu taki jest wyraz przewagi, za często jednak to zamieniało się w egzekucję. Nie tylko moją - sam korzystałem z tej możliwości, żeby komuś spuścić łomot. Choć trochę z niesmakiem.

Mortal Kombat 1 nie stawia też może wyżej poprzeczki jeśli chodzi o grafikę, ale zarówno areny, jak i postaci wojowników prezentują się bardzo ładnie. Najlepiej wyglądają te miejsca walk, które są najmniej "fantastyczne" jak świątynia czy jeden z barów. Reszta też jest w porządku, są też takie które nawiązują do poprzednich części, jak Żyjący Las.

Mały minus za niektóre twarze, ta Johnny'ego Cage'a wygląda na trochę plastikową. Może taki był zamysł, ale przeciętnie przypadł mi do gustu. Osobna pochwała dla dźwięku - zarówno muzyka, jak i efekty dźwiękowe to już naprawdę najwyższa półka. Idealnie dopasowane do wszystkiego, co dzieje się na ekranie. Podobnie jak głosy aktorów. Są też nowe tryby, jak Inwazja, która polega na poruszaniu się po specjalnej planszy i wykonywaniu tam zadań - to najczęściej oczywiście walki, ale też z różnymi urozmaiceniami. Do tego oczywiście klasyczne wieże, online czy na jednej konsoli z innymi graczami. Tak naprawdę nie ma się tu do czego przyczepić-Mortal Kombat 1 to idealne rozpoczęcie serii na nowo i jednocześnie kontynuacja tradycji. Ukłon w stronę nowych graczy, jak i weteranów, a nawet laików.

Ocena: 9/10
 

Zobacz także

2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Orbitals [Switch 2] Gry oparte na kooperacji potrafią skraść moment w giereczkowej banieczce. Nie szukając daleko – It Takes Two czy Split Fiction od szwedzkiego studia Hazelight… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker - pierwsze wrażenia [PC] Wojny i plagi to moment, w którym w średniowieczu władzę nad światem przejmują wampiry. Przynajmniej według twórców The Blood of Dawnwalker. Patryk Srokowski… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 Defender of the Crown: The Legend Returns [PlayStation 5] Nostalgia to bardzo mocne uczucie, które wpływa na wyobrażenia graczy o grach dawno minionych. Ja tak miałem z Defender of the Crown, którego w młodości… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5] Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Moonlighter 2: The Endless Vault [PlayStation 5] Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 1666: Amsterdam [wczesny dostęp PC] Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej
12345