Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Metal Gear Solid Delta - Snake Eater
Metal Gear Solid Delta - Snake Eater
Drodzy Gracze, oto przed Wami remake jednej z najlepiej wspominanych gier wszech czasów, która w chwili premiery zachwycała filmową narracją, połączeniem szpiegowskiej opowieści z czasów Zimnej Wojny z jakimś technologicznym futuryzmem, paranormalnymi żołnierzami, psychopatycznymi tyranami, ponętnymi pannami i co tam jeszcze. Dwadzieścia jeden lat po premierze Big Boss powraca w odświeżonym Metal Gear Solid Delta: Snake Eater. Ale, żeby nie było tak łatwo - spróbujemy spojrzeć na tę produkcję chłodnym okiem współczesnego gracza.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od firmy Konami.
Recenzja Metal Gear Solid Delta: Snake Eater

Zacznijmy od tej historii... Więc, kiedy po doprawdy emocjonującym początku, podanym - jak mówiliśmy - z filmowym rozmachem, nasz bohater trafia do dżungli w swojej pierwszej, ultra-tajnej łamane przez poufne-a-rząd-oficjalnie-się-do-Ciebie-nie-przyzna misji. I gdy masz człowieku nadzieję, że się jeszcze bardziej rozkręci - to czeka cię kilkudziesięciominutowy dialog o sensie walki, przyjaźni, patriotyzmie, odwadze, poświęceniu - i innych jeszcze kilka wzniosłych słów można znaleźć. Oczywiście, spokojnie, w końcu się znowu rozkręci, będą wybuchy atomówek, niesamowite pojedynki z bossami - ale dialogami można obdzielić tak spokojnie z tuzin innych gier.

I luz - taka konwencja. Pytanie jednak bardzo ważne jest takie - czy Was to "wkręci"? Jeżeli pochłonie Was atmosfera tej szpiegowskiej przygody, w której głos bohatera jest odpowiednio schrypnięty, co wskazuje na doświadczonego losem weterana, ale wciąż mającego ideały - czy wystawianego na próbę przyjaźni i lojalności... Dobrze, dość już patosu - ale, żebyście mieli świadomość, że Metal Gear Solid Delta: Snake Eater jest pod tym względem bombastycznie rozbuchany. A jak na dzisiejsze czasy to nawet nieco przerysowany. Ale to nie jest wada, to jest cecha, nic innego fani nie mogli się spodziewać. A na postawione już pytanie, na ile wciągnie to nowych, współczesnych graczy? - no niestety, nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć przecież.

Oprawa graficzna - wiadomo, na to się patrzy - wydaje się naprawdę w porządku. Choć fakt, my w Giermaszu pamiętamy jeszcze czasy, gdy Metal Gear Solid debiutował na pierwszym PlayStation, więc możemy być tendencyjni w ocenie. Nasz bohater rusza się całkiem zgrabnie, dżungla i inne lokacje mają swój urok. Ale jakieś przenikanie tekstur też się zdarzy - a gdy na ekranie dużo się dzieje, to niestety animacja potrafi "chrupnąć". Cóż, wypada mieć nadzieję, że kolejne łatki naprawią sytuację. A tak czy owak, opinie są tu bardzo podzielone - dla części graczy zespół odpowiedzialny za unowocześnienie gry mógł zrobić dużo, dużo więcej, szczególnie jeżeli chodzi o płynność rozgrywki.

Metal Gear Solid Delta: Snake Eater to produkcja bardzo trudna do oceny. Dla graczy powodowanych nostalgią, jednak, mimo narzekań, chyba jednak obowiązkowa - nawet jeżeli nie na premierę, to warto wrócić do tej dżungli. Choć mamy wrażenie, że taka dajmy na to historia z wcześniejszego (w chronologii wydania) pierwszego Metal Gear Solid, jakby się jednak zestarzała lepiej. Ale seria ma ogromne grono fanów, im nie będziemy przeszkadzać w wyrobieniu własnej opinii. A co do świeżaków: ostatecznie Metal Gear Solid Delta: Snake Eater to bardzo wierna oryginałowi wersja "trójki", więc jeżeli chcecie się przekonać, jak bawiono się te 20 lat temu przed ekranem, to niniejszym macie okazję.

Ocena: 7,5/10 [za techniczne problemy, jak się spodoba, to spokojnie możecie dać więcej]
 

Zobacz także

2026-06-06, godz. 08:01 Forza Horizon 6 [Xbox Series X] Bez hamulców zacznę od konkretu. Dla fanów zręcznościowych wyścigów to pozycja obowiązkowa. Jako miłośnik arcade'owego ścigania się - zwłaszcza… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 007 First Light [PlayStation 5] Dawno nie grałem w tak filmową grę. To aż prawie "growy" film. Trudno się z drugiej strony dziwić, skoro 007: First Light opiera się na jednej z najsłynniejszych… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Auto Fuszerka [PC] Z fachowcami bywa różnie – trafiają się ci, którzy sumiennie wykonują swój fach, są też tacy, którzy u siebie i u obcego robią inaczej. Wśród nich… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Project Aurora [PC] To nie będzie przyjemna recenzja ani dla mnie, ani dla was. Niestety czasem się zdarza, że gra w teorii spełnia wszystkie kryteria, żeby mnie porwać, ale… » więcej 2026-05-30, godz. 08:01 Yoshi and the Mysterious Book [Switch 2] Większości graczy Yoshi kojarzy się raczej z drugim planem w grach Nintendo, warto jednak pamiętać, że zielony dinozaur nie po raz pierwszy jest głównym… » więcej 2026-05-30, godz. 08:01 Phonopolis [PC] Jeśli ktoś nie jest w stanie pojąć, że gry to także kultura, często jakościowa, to wystarczy takiej osobie pokazać dowolną produkcję czeskiego studia… » więcej 2026-05-30, godz. 08:01 The Caribou Trail [PC] Sześć miejsc, sześć jednakowych figur z brązu – patrzące w dal Karibu, czyli renifer tundrowy. Cztery stoją we Francji, jedna w Belgii, a jedna w Turcji… » więcej 2026-05-23, godz. 08:01 Mixtape [Xbox Series X] Narracyjna gra przygodowa Mixtape mocno podzieliła graczy. Część zarzuca jej, że ma mało mechanik i że "przechodzi się sama". Nie, nie przechodzi i przypomnę… » więcej 2026-05-23, godz. 08:05 Tomodachi Life: Living the Dream [Switch 2] Już prawie 20 lat awatary Mii są ikonami konsol Nintendo. Pojawiły się one na pierwszym Wii i zostały z nami do teraz. Co prawda ich udział trochę zmalał… » więcej 2026-05-23, godz. 08:01 Story of Seasons: Grand Bazaar [PlayStation 5] Z tą grą jest tak, jak z tym rzadko spotykanym rodzajem ludzi, których lubi się po wymianie zaledwie dwóch zdań. Może nie mają aparycji, do których przyzwyczaiły… » więcej
12345