Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Gears of War: Reloaded
Gears of War: Reloaded
Za wiele tu się nie zmieniło. To dobrze czy źle? Tak. Nie. Nie ma prostej odpowiedzi. Mnie się podobało, jest szansa, że i Wam się spodoba. Niezależnie od tego czy graliście wcześniej w pierwszą część Gears of war, bo teraz możecie zagrać w odświeżoną wersję z dopiskiem Reloaded.

Dostęp do gry zapewnił Xbox Polska.
Recenzja Gears of War: Reloaded

Gracze od dawna czekają na nową odsłonę flagowca Microsoftu. Droga do tego jeszcze dość daleka, ale ci którzy miło wspominają jedynkę, bądź za nią tęsknią, albo nawet nigdy nie grali i chcą się przekonać o co ten szum, trochę mogą sobie umilić ten czas właśnie sięgając po pierwszą odsłonę przygód Marcusa Fenixa, który musi dołożyć własną cegiełkę do ratowania tego, co zostało ze znanego nam świata.

Ludzkość znalazła się w odwrocie, kiedy spod ziemi zaczęły wyłazić potwory zabijając i niszcząc wszystko, co spotkają na swojej drodze. Nasz bohater to oczywiście ostatnia nadzieja, która siedzi za kratami, ale że tylko on jest taki twardy, to go wyciągają, żeby pozabijał sobie trochę potworów, bo tylko on tak ładnie umie. A umie naprawdę ładnie. Mimo upływu lat i niemal niezmienionej mechaniki rozgrywki Szarańcze padają jak muchy. Rozbryzgują się, dramatycznie przewracają, giną rozcięci piłą mechaniczną wbudowaną w karabin. A może to karabin wbudowany w piłę? Trudno powiedzieć.

Prezentuje się to wszystko... przyzwoicie. Ładnie chwilami. Tu też nie mam jednoznacznej opinii, bo gra od początku stawiała na efekt takiego przyćmienia i przygnębienia. Szarości. Oczywiście widać różnicę między Gearsami a współczesnymi produkcjami, ale w końcu to remaster. I powiem Wam, że im dłużej grałem i przypominałem sobie pierwsze chwile z tą produkcją jeszcze na "360tce" tym ta oprawa nabierała kolorów. Nie dosłownie, bo nadal była szara i przygnębiająca, po prostu wydawała mi się coraz bardziej współczesna.

Żeby nie było tak różowo, bo jest szaro, to oczywiście, że nie wszystko mi pasowało. Ostatecznie pierwowzór ma na karku prawie 20 lat i wypadałoby trochę jednak go dostosować do współczesnych realiów. Walka chwilami była zbyt sztywna, wiecie o co chodzi. Niby to nasz bohater celuje, ale upadek potwora zdaje się nie mieć z tym nic wspólnego, przeciwnicy bywają niemiłosiernie tępi, a kumple, którzy nas wspierają równie przydatni co worek mąki w wytapianiu żelaza. Plusem za to jest pięć dodatkowych epizodów, których nie było w oryginale.

Oczywiście, że piłowało się Szarańczę rozkosznie, strzelało cudownie, chowało za przeszkodami bardzo przyjemnie, ale ta gra zasługuje na więcej. Jeśli nie na (jeszcze) kolejną część, to dobrze byłoby zobaczyć solidny remake. Choć - przyznaję - miło było oderwać się tutaj od szarej rzeczywistości. W szarej nierzeczywistości.
 

Zobacz także

2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Orbitals [Switch 2] Gry oparte na kooperacji potrafią skraść moment w giereczkowej banieczce. Nie szukając daleko – It Takes Two czy Split Fiction od szwedzkiego studia Hazelight… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker - pierwsze wrażenia [PC] Wojny i plagi to moment, w którym w średniowieczu władzę nad światem przejmują wampiry. Przynajmniej według twórców The Blood of Dawnwalker. Patryk Srokowski… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 Defender of the Crown: The Legend Returns [PlayStation 5] Nostalgia to bardzo mocne uczucie, które wpływa na wyobrażenia graczy o grach dawno minionych. Ja tak miałem z Defender of the Crown, którego w młodości… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5] Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Moonlighter 2: The Endless Vault [PlayStation 5] Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 1666: Amsterdam [wczesny dostęp PC] Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej
12345