Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Pools
Pools
Myślałem, że w Pools pooglądam baseniary z Twitcha, a to miejscami niepokojący, klaustrofobiczny i psychodeliczny symulator chodzenia po... basenach. Nie wiem czy grałem w coś dziwniejszego. Nawet nie byłem pewien czy to było fajne, bo musiałem to przetrwaić. Po skończeniu wyskoczył jeszcze jeden poziom i zrobiło się jeszcze dziwniej. W sumie to nie gra, a pewnego rodzaju doświadczenie.

Kod na grę dostaliśmy za pośrednictwem serwisu Press Engine.
Recenzja Pools

Część graczy powie, że to wizja artystyczna, oniryczna opowieść, relaksująca, ale dość dziwna podróż. I w sumie we wszystkim są ziarna prawdy. Wiem tylko, że nie jest ani dla osób z klaustrofobią, ani agorafobią, bo są tu i ciasne korytarze i wielkie przestrzenie. Pools bywał na początku relaksujący, potem hipnotyzujący, dziwny, niepokojący, miejscami przytłaczający, a potem nie wiedziałem, jak się nazywam i czy mi się to podoba. Potrafi wywołać lekki strach przed zgubieniem się, ciemnością i ciasnymi miejscami.

Wyobraźcie sobie mieszczący się w budynku największy na świecie kompleks basenów. Taki giga olbrzymi, o powierzchni kilkudziesięciu marketów z kilkuset basenami, nielicznymi zjeżdżalniami, gdzie dużo się chodzi i łatwo się zgubić. To tym jest Pools. Rozglądasz się, szukasz wyjścia, krążysz w labiryntach zakrętów, szukasz, błądzisz, ale zawsze w końcu dochodzisz do wyjścia... które wyjściem nie jest. Mapy nie są ci obce, nawigację masz w jednym palcu? Tu może się to nie przydać. Setki małych pomieszczeń, wielkich hal basenowych, wąskich korytarzy, ukrytych przejść. Nie ma żadnego zagrożenia, ale jest chodzenie i szukanie.

Ale czym dalej w kompleksie, tym dziwniej. Nagle trafiasz z basenu na najdłuższe schody ruchome świata, lewitujący dom, walącą się dzielnicę, linię produkcyjną w fabryce. Po czasie nie dziwi cię, że z kolejnego pełnego wody basenu trafiasz do galerii z obrazami czy holu hotelu. Czym dalej, tym bardziej nie wiesz o co chodziło twórcom, ale idziesz dalej, szukasz, błądzisz...

Pools nie ma mapy, jakichkolwiek liczników, wskaźników, interfejsu czy dialogów. Nie ma rzeczy do znalezienie, notatek, podpowiedzi, nikogo nie spotkasz. To samotna podróż. Nie ma też muzyki, ale są dźwięki, czasami niepokojące, odbijające się echem od ścian wielkich pomieszczeń. I twoje kroki, które przez większą część czasu są jedynym słyszalnym dźwiękiem.

To zdecydowanie najdziwniejszy symulator chodzenia w jaki grałem. Sześć rozdziałów, każdy na góra kilkadziesiąt minut. Tylko ty, baseny i eksploracja. Produkcja wygląda całkiem nieźle, choć nie ma za dużo do pokazania. Ma pewne filtry, przez co jest specyficzne smużenie i ziarnistość obrazu, ale to potęguje klimat. Jak film odtwarzany z kasety VHS. Dziwny klimat. Ocena 6,5/10
 

Zobacz także

2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Orbitals [Switch 2] Gry oparte na kooperacji potrafią skraść moment w giereczkowej banieczce. Nie szukając daleko – It Takes Two czy Split Fiction od szwedzkiego studia Hazelight… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker - pierwsze wrażenia [PC] Wojny i plagi to moment, w którym w średniowieczu władzę nad światem przejmują wampiry. Przynajmniej według twórców The Blood of Dawnwalker. Patryk Srokowski… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 Defender of the Crown: The Legend Returns [PlayStation 5] Nostalgia to bardzo mocne uczucie, które wpływa na wyobrażenia graczy o grach dawno minionych. Ja tak miałem z Defender of the Crown, którego w młodości… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5] Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Moonlighter 2: The Endless Vault [PlayStation 5] Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 1666: Amsterdam [wczesny dostęp PC] Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej
12345