Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » STARE, ALE JARE...
Croc Legend of the Gobbos
Croc Legend of the Gobbos
Stare ale jare - Croc: Legend of the Gobbos
Zanim trójwymiar stał się standardem, zanim kamera w grach naprawdę wiedziała, gdzie patrzeć, był rok 1997 i na ekranach pojawił się Croc: Legend of the Gobbos. Za powstanie gry odpowiadało studio Argonaut Software, zespół, który w drugiej połowie lat 90. intensywnie eksperymentował z trójwymiarem i nowymi możliwościami sprzętu. Końcówka tamtej dekady była czasem prób i błędów. Projektanci uczyli się budować przestrzeń, a gracze razem z nimi odkrywali, jak poruszać się w świecie, który przestawał być płaski.

Historia pozostaje prosta i symboliczna. Krokodylek wychowany wśród Gobbosów wyrusza w drogę, by odzyskać świat, który ktoś próbuje mu odebrać. Bez rozbudowanych dialogów i bez fabularnych fajerwerków, opowieść schodzi tu na dalszy plan, zostawiając miejsce samej podróży. Podróż prowadzi przez kolorowe poziomy, skoki nad przepaściami i pierwsze, jeszcze niepewne starcia w trójwymiarze. Rozgrywka opiera się na prostych zasadach: skakaniu, walce ogonem, zbieraniu przedmiotów oraz odkrywaniu ukrytych przejść. Z dzisiejszej perspektywy widać problemy z kamerą czy momentami sztywne sterowanie, ale w 1997 roku były to naturalne etapy oswajania trójwymiaru.

Najważniejsze pozostawało poczucie przestrzeni, możliwość zajrzenia za róg, spojrzenia w dół, wspięcia się wyżej. Kolorowa oprawa i lekka muzyka budowały klimat przygody, a nie zagrożenia.

Dlatego Croc zapisał się w pamięci nie jako perfekcyjny klasyk, lecz jako świadek przełomu, pokazujący, jak wyglądały pierwsze kroki platformówek w trzech wymiarach. Po latach ten fragment historii doczekał się powrotu. W 2025 roku wydany został remaster, który przenosi grę na współczesne platformy, zachowując jej oryginalny charakter, a jednocześnie dostosowując ją technicznie do dzisiejszego sprzętu.

To propozycja przede wszystkim dla tych, którzy pamiętają Croca z końcówki lat 90. i chcą sprawdzić, jak ten świat prezentuje się dziś.z trójwymiarem i nowymi możliwościami sprzętu. Końcówka tamtej dekady była czasem prób i błędów. Projektanci uczyli się budować przestrzeń, a gracze razem z nimi odkrywali, jak poruszać się w świecie, który przestawał być płaski.

Historia pozostaje prosta i symboliczna. Krokodylek wychowany wśród Gobbosów wyrusza w drogę, by odzyskać świat, który ktoś próbuje mu odebrać. Bez rozbudowanych dialogów i bez fabularnych fajerwerków, opowieść schodzi tu na dalszy plan, zostawiając miejsce samej podróży.

Podróż prowadzi przez kolorowe poziomy, skoki nad przepaściami i pierwsze, jeszcze niepewne starcia w trójwymiarze. Rozgrywka opiera się na prostych zasadach: skakaniu, walce ogonem, zbieraniu przedmiotów oraz odkrywaniu ukrytych przejść. Z dzisiejszej perspektywy widać problemy z kamerą czy momentami sztywne sterowanie, ale w 1997 roku były to naturalne etapy oswajania trójwymiaru.

Najważniejsze pozostawało poczucie przestrzeni, możliwość zajrzenia za róg, spojrzenia w dół, wspięcia się wyżej. Kolorowa oprawa i lekka muzyka budowały klimat przygody, a nie zagrożenia.

Dlatego Croc zapisał się w pamięci nie jako perfekcyjny klasyk, lecz jako świadek przełomu, pokazujący, jak wyglądały pierwsze kroki platformówek w trzech wymiarach. Po latach ten fragment historii doczekał się powrotu. W 2025 roku wydany został remaster, który przenosi grę na współczesne platformy, zachowując jej oryginalny charakter, a jednocześnie dostosowując ją technicznie do dzisiejszego sprzętu.

To propozycja przede wszystkim dla tych, którzy pamiętają Croca z końcówki lat 90. i chcą sprawdzić, jak ten świat prezentuje się dziś.


 

Zobacz także

2026-05-16, godz. 08:05 Fable: The Lost Chapters (2005 r.) Czasy szkolne i powrót do domu. Plecak rzucony gdzieś w kąt, z głowy wreszcie schodzą sprawdziany, zadania i całe to zamieszanie. Siadasz do komputera i… » więcej 2026-05-16, godz. 08:05 Grand Theft Auto IV: The Lost and Damned (2009 r.) Kiedyś to były czasy - pomyśli każdy, który przypomni sobie, że Rockstar w 2009 roku wydało znakomity dodatek The Lost and Damned - co można tłumaczyć… » więcej 2026-05-09, godz. 08:05 Grand Theft Auto (1997 r.) Nie ma absolutnie żadnych szans, by szkockie studio DMA Design, nawet w marzeniach, mogło zakładać, czym stanie się stworzona przez nich w 1997 roku gra Grand… » więcej 2026-04-11, godz. 08:04 Grand Theft Auto III (2001 r.) Październik 2001 roku. Do mojej konsoli PlayStation 2 wkładam płytę z Grand Theft Auto III i wszystko przestaje być takie samo. Po znanych dwuwymiarowych… » więcej 2026-03-28, godz. 08:05 The Watchmaker (2001 r.) 4:00 rano. Telefon ze Scotland Yardu. A potem austriacki zamek, w którym ktoś chce zatrzymać czas. W 2001 roku The Watchmaker, w Polsce znany jako Zegarmistrz… » więcej 2026-03-07, godz. 08:04 Grand Theft Auto IV (2008 r.) Niko it’s Roman, let’s go bowling! - jest coś symbolicznego w tym telefonie od Romana. Świat się wali, misje się piętrzą, a kuzyn chce iść na kręgle… » więcej 2026-02-14, godz. 08:04 SSX Tricky (2001 r.) Dziś opowiem Wam o grze, która osiągnęła absolutny szczyt arcade'owej frajdy i jest dla mnie najlepszą produkcją o snowboardzie w historii. Tak, wydane… » więcej 2026-01-31, godz. 08:05 Grand Theft Auto: Vice City (2002 r.) Przez wielu uznawana jest za jedną z najlepszych części serii, pod czym podpisuję się obiema rękami. Grand Theft Auto: Vice City wyszło w 2002, rok po przełomowej… » więcej 2026-01-24, godz. 08:05 Gran Turismo 3: A-Spec (2001r.) Od pierwszej edycji seria Gran Turismo stała się niekwestionowanym hitem wśród tytułów na PlayStation. Pierwszy tytuł sprzedał się w prawie 11 milionach… » więcej 2026-01-24, godz. 08:05 Freekstyle (2002 r.) Jak mówiłem ostatnio, lata 90. oraz początek następnego dziesięciolecia to był złoty okres dla gier o sportach ekstremalnych. Deskorolki, bmxy, rolki, rowery… » więcej
12345