Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Reanimal
Reanimal
Mamy walentynki, więc przychodzę z grą, w którą współpracując możecie zagrać w dwie osoby i to nawet na jednym ekranie! Spytacie pewnie czy może będziemy na przykład dekorować urocze domostwa albo wspólnie dostarczać listy? Może się pościgamy albo będziemy ratować małżeństwo zamienieni w zabawki? W tym roku trochę coś innego, niech w ten dzień uczuć wysokich połączy was strach i przygnębienie! Jeśli przetrwacie to może wasze relacje mają jakieś szanse.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od dystrybutora, firmy Plaion.
Recenzja Reanimal

Reanimal, co można luźno przetłumaczyć jako ponowne zezwierzęcenie, przeniesie was do świata szarości, błękitów i zieleni. Do świata deszczu, mgły i potworności. Trochę brzmi jak nasza polska zima, ale w grze trawa jest dłuższa i znacznie bardziej napigmentowana niż na którymkolwiek ze szczecińskich osiedli.

Do pierwszego etapu rozgrywki zaprosiłam moją dziewczynę, więc mogłyśmy zobaczyć, jak działa tryb kooperacji. Zaczynam samotnie, jako chłopiec płynący łódeczką przez ciemne morze. Po chwili z odmętów ratujemy dziewczynkę, a potem już razem stawiamy czoła koszmarom. Jeśli zabraknie wam drugiej osoby, to stery dziewczynki przejmie komputer, a rozgrywkę można spokojnie kontynuować, nawet jeśli - tak jak w moim przypadku, napięty grafik zabierze wam towarzyszkę lub towarzysza.

Ta pierwsza część początkowo trochę zniechęciła mnie do Reanimal. Dostarcza zdecydowanie największej dawki strachu i klasycznie pojmowanego horroru, co wydało mi się mało spójne z kierunkiem artystycznym gry. Króluje tu dość obrzydliwa estetyka wiszących wszędzie ludzkich skór, które główny antagonista tego etapu lubi sobie wyprać, wyprasować i porozwieszać na balkonach i na drzewach. Mechanicznie nie ma dużej różnicy między grą we dwie osoby i w pojedynkę, więc kooperacja służy moim zdaniem bardziej wspólnemu przeżywaniu niż wspólnemu graniu.

Później cały klimat trochę skręca, oddalamy się od horroru w kierunku przygnębiającego dramatu. Ratujemy przyjaciół, którzy, tak jak my, noszą na głowach maski, które zresztą można w grze zbierać. Ja upodobałam sobie workowatego bociana, ale znalazłam tylko kilka z możliwych opcji. Wraz z kompanami poruszamy się naszą łódeczką między kolejnymi lokacjami, które, muszę przyznać, są często naprawdę bardzo piękne. Mnie najbardziej urzekła stojąca na wysokiej skale latarnia morska. Gra operuje filmowymi ujęciami, a do tego wykorzystuje niewielkie źródła światła, które noszą przy sobie dzieciaki aby wprowadzić trochę ciepłych kolorów. Pomarańczowy i niebieski, banalny kontrast, ale jest tutaj mistrzowsko wykorzystany by wraz z intensywnie ciemnozieloną trawą tworzyć atmosferę melancholii. Melancholii, która pomimo traumy i horroru pozwala wyobrazić sobie, że to miejsce, mogło być kiedyś inne, choć teraz jest wynaturzonym pustkowiem.

Coś jest w Reanimal wartego zobaczenia, szczególnie, że to gra na jakieś dwa, trzy wieczory. Na pewno wzbudza niepokój, jest wyjątkowo pięknie zrobiona i daje przestrzeń do interpretacji, ale wydaje mi się, że powtarzalne, mało angażujące mechaniki sprawiają, że opowieść traci. Bardzo poruszyło mnie, że w pewnym momencie mniej zaczęłam się stworów bać, a bardziej im współczuć. Po tym, jak udało mi się uspokoić skuloną ze strachu świnię to pomyślałam, że ten świat jest dla niej tak samo okrutny jak dla naszych postaci i żal mi było, że nie mogę jej zabrać ze sobą. Kilka wspaniałych, filmowych momentów, malarska oprawa graficzna i historia, którą chce się śledzić to bardzo dużo, dodatkowy plus za pełne spolszczenie. Jednak czegoś mi brakuje, chyba subtelności, chyba większego wykorzystania wspaniałych krajobrazów i małego ciepłego światła. Tak niezwykłe otoczenie mogłoby wzbudzać strach, tak, ale mogłoby tym strachem powiedzieć jeszcze więcej.

Ode mnie 7,5/10, ale zagrajcie w Reanimal, wyróbcie sobie zdanie, pomyślcie nad interpretacjami i być może jeszcze się spotkamy wśród mgły na zielonej trawie.
 

Zobacz także

2026-07-18, godz. 08:05 Assassin’s Creed Black Flag Resynced [PlayStation 5] Na początek prywata, którą się podzielę, ale która ma tutaj znaczenie - nie znoszę sterować w grach jednostką pływającą. Czy to łódka, czy żaglowiec… » więcej 2026-07-18, godz. 08:05 Quarantine Market Simulator [PC] Najpierw otwierałem sklep, a dopiero później zastanawiałem się, czy uda mi się go spokojnie zamknąć. Kilka tygodni temu w Giermaszu recenzowałem Quarantine… » więcej 2026-07-04, godz. 08:01 Star Fox [Switch 2] Po blisko 30 latach Fox McCloud znów zasiadł za sterami swojego myśliwca Arwinga, by w układzie Lylat walczyć i pokrzyżować szyki szalonemu naukowcowi Androssowi… » więcej 2026-07-04, godz. 08:01 Dead or Alive 6: Last Round [PlayStation 5] Czasem rodzi się pytanie: po co? I mi też mi się rodzi, choć mam wrażenie, że znam odpowiedź. Dead or Alive 6: Last Round pojawiło się na rynku, żeby… » więcej 2026-07-04, godz. 08:01 Kupka wstydu: Snufkin: Melody of Moominvalley [PlayStation 5] Przepiękna grafika, muzyka stworzona we współpracy z Sigur Ros, ale przede wszystkim - świat Muminków jakby wzięty wprost z wyobraźni każdego dzieciaka… » więcej 2026-07-04, godz. 08:01 Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains [PlayStation 5] Jeśli wszystko się w Waszym życiu rodzinnym układa, macie dobre relacje, lubicie spędzać czas razem albo macie sporo znajomych, to zawsze możecie zagrać… » więcej 2026-06-27, godz. 08:01 EA Sports UFC 6 [PlayStation 5] Możesz być kim chcesz. Na przykład zawodnikiem UFC. Ja bym chciał. Po UFC 6 chcę jeszcze bardziej. Gra, która opiera się na sportowym gigancie MMA idzie… » więcej 2026-06-27, godz. 08:01 Arms of God [PC] Kupując grę we Wczesnym Dostępie, kupujesz nie tylko to, co jest dzisiaj. Kupujesz również obietnicę tego, co pojawi się za kilka miesięcy. Takich gier… » więcej 2026-06-27, godz. 08:01 Kupka wstydu: Planet Zoo [PC] Słyszycie to? To ścieżka dźwiękowa, która towarzyszyła mi za każdym razem, gdy odpalałam Zoo Tycoon w dzieciństwie. Część z was pewnie też rozpoznała… » więcej 2026-06-20, godz. 08:01 Gothic Remake [PC] Są takie miejsca, do których człowiek wraca nawet wtedy, kiedy od dawna już tam nie mieszka. Czasem jest to rodzinny dom, czasem szkoła, czasem osiedle, na… » więcej
12345