Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Pragmata
Pragmata
Pragmata odsłania właściwie wszystkie karty na samym początku rozgrywki. Mało tego, jeśli jesteście na bieżąco ze zwiastunami i opisami - to już w dużej mierze wiecie na co się nastawiać. Co w tym złego? W tym przypadku - nic, bo choć nie ma tu większych niespodzianek, to wszystko jest tak dopasowane, że gracz czerpie przyjemność nawet z tego, że rozgrywka toczy się dokładnie tak, jak przewidział.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od dystrybutora, firmy Cenega.
Recenzja Pragmata

Nie znaczy to oczywiście, że mechanizmy, wyposażenie czy skórki dostajemy od razu - zdobywamy je po kolei. A skoro mowa o "po kolei"; to wcielamy się w Hugh. Mężczyzna należy o ekipy naprawczej, która przybywa do stacji na Księżycu prowadzącej badania nad nanonićmi - tak w skrócie - to materiał pozwalający stworzyć niemal wszystko przy użyciu specjalnej, zaawansowanej drukarki. Hugh - możemy domniemywać po kilku początkowych scenach - jest zatwardziałym kawalerem, który nie przepada za myślą o stabilizacji i dzieciach. Ok - to faktycznie było szyte grubymi nićmi, bo rzecz jasna całą ekspedycję szlag trafia, pozostałe na stacji roboty zaczynają wszystkich traktować jak intruzów, których należy wyeliminować, a Hugh zostaje sam i musi sobie radzić... no nie sam.

Z pomocą przychodzi mu tytułowa Pragmata, czyli dziewczynka - android, której oprogramowanie rzeczywiście każe zachowywać się jak kilkuletnie, ośmioletnie może dziecko. Co jest mi dość bliskie, bo mam właśnie ośmioletnią córkę, także rozmawiacie ze specjalistą. Pragmata faktycznie zachowuje się jak taki ciekawski dzieciak, wszędzie jej pełno, zadaje pytania, dziwi się, a do tego jest robotem, który ma do zaoferowania nieco więcej niż toster. Trudno zresztą ją traktować jak Thermomixa, bo ewidentnie twórcy postawili przy jej kreacji na ludzką stronę natury czy też oprogramowania.

Hugh zresztą też po krótkiej rezerwie zaczyna jej "tatusiować". Relacja między mężczyzną a robodziewczynką jest jednym z fundamentów rozgrywki, prezentuje się naturalnie i nie jest nachalna, a dzieciak z układów scalonych unika częstego w takich przypadkach błędu. Mam na myśli to, że w grach czy filmach postaci dziecięce potrafią być wyjątkowo irytujące. Prawie jak w rzeczywistości - tymczasem Pragmata jest uroczym dzieciakiem, który nie budzi żadnych negatywnych odczuć, nie drażni, raczej rozczula i intryguje tym, co potrafi, a czego nie wie - faktycznie jak dziecko, choć w tym przypadku przyczyną jej niewiedzy jest to, że jest androidem, choć ta naiwność bywa bliźniacza z ludzką. No i właśnie m.in. na jej właściwościach opiera się rozgrywka.

Pragmata hakuje - przede wszystkim naszych przeciwników. Dziewczynka podczas walk stoi na plecaku Hugh, kiedy zaczynamy celować wyświetla się menu hakowania - taka prosta gra logiczna - musimy tak poprowadzić wskaźnik przez kilka kwadratów, żeby po drodze zaznaczyć jak najwięcej specjalnych znaczników, które otwierają czułe punkty naszych przeciwników. Z biegiem czasu natrafiamy na bonusy, które poszerzają spektrum możliwości takiego włamu do systemów wrogów, na przykład możemy wydłużyć czas wrażliwości na atak czy hakować kilku na raz, ale kosztem mniejszych obrażeń, jakie im zadamy. Bez tego pistolety Hugh są właściwie bezużyteczne w starciu z oponentami. Świetne i dopieszczone rozwiązanie, które sprawia, że walki - choć bardzo podobne - nie tracą na dynamice i za każdym razem mogą wyglądać trochę inaczej. Szczególnie, kiedy złoli jest więcej strzelanie nabiera rumieńców.

Arsenał też po drodze rozbudowujemy - po drodze otrzymujemy odpowiedniki granatników czy shotgunów, są też takie, które mają specjalne właściwości, jak zatrzymywanie kilku wrogów na raz, co daje nam więcej czasu na haking i późniejsze strzelanie. Takim comfort zone jest Azyl, czyli baza, do której możemy wrócić, żeby ulepszyć wyposażenie - kombinezon i broń, ale możemy też dzięki znalezionym modułom zorganizować jakieś atrakcje dla Diany, jak Pragmatę nazywa Hugh. Dziewczynka cieszy się na przykład placem zabaw, kredkami czy globusem i to kolejny rozczulający motyw tej produkcji. Zaletą Pragmaty jest to, że zbieractwo jest odpowiednio ograniczone, nie zbieramy po drodze całych taczek z ulepszeniami, usprawnieniami, bonusami, modyfkacjami i innymi gadżetami, typu dzwonek rowerowy do Twojego kombinezonu kosmicznego. Jest niezbędne minimum z małymi ekstrawagancjami, co pozwala skupić się na rozgrywce, której jednak podstawą jest walka. Ale jest też nieco elementów platformowo - zręcznościowych. Kombinezon Hugh ma wbudowane niewielkie silniki rakietowe. Pozwalają one przeskakiwać większe odległości czy szybciej biegać. To też interesujące rozwiązanie, szczególnie kiedy czujemy tę delikatną bezwładność przy lądowaniu i amortyzacji uderzenia właśnie za pomocą odrzutu.

Zanim jeszcze nawet odpaliłem Pragmatę myślałem, że na koniec powiem coś w rodzaju: "W Pragmacie ciężar opiera się na fabule i relacji między "dzieckoidem" i Hugh." Tymczasem jest inaczej. Emocje między bohaterami są tu bardzo istotne, ale stoją na równi z przyjemnością, jakie dają walki i świat przedstawiony - na przykład częściowo wydrukowany Nowy Jork, który wygląda jak obraz z uszkodzonej gry komputerowej. Za to naprawdę polubiłem tę produkcję: odpowiedni balans między poszczególnymi elementami - wszystkie przynoszą tak samo dużo przyjemności z grania. Razem tworzą wyjątkowo klimatyczną produkcję, która wie jak uderzyć w czułe struny graczy. Pragmata zasługuje na dziewiątkę.
 

Zobacz także

2026-10-31, godz. 08:05 Gears of War: E-Day [Xbox Series X] Gearsi wracają do korzeni, a nawet jeszcze głębiej. Gears of War: E-Day to ukłon w stronę graczy, którzy tęsknią za pierwszymi odsłonami walki z Szarańczą… » więcej 2026-10-31, godz. 08:01 Dressmaker [PC] Dressmaker. Szyjemy sukienki. Tutaj prawdopodobnie część słuchaczy zechce odpaść, bo może sukienki to meeeeh, a szycie to nuda, a w ogóle to tylko dla… » więcej 2026-10-31, godz. 08:05 Tales of Eternia Remastered [PlayStation 5] Historia, która zaczyna się od niewinnej obserwacji nieba, z którego coś spada. Jak się okazuje, mechaniczny pojazd przypominający robota, który wkrótce… » więcej 2026-10-24, godz. 08:01 Valor Mortis [Xbox Series X] Na Valor Mortis od polskiego studia One More Level czekało wielu graczy, nie tylko fanów gier soulslike. Pomysł był w sumie nietypowy dla tego gatunku - widok… » więcej 2026-10-24, godz. 08:01 Dragons Dogma 2: Dark Arisen [PlayStation 5] Jak upchnąć tak dużą grę RPG w ledwie kilka akapitów recenzji? Zastanawiając się nad wytłumaczeniem, skąd bierze się przyjemność zabawy Dragon's… » więcej 2026-10-24, godz. 08:01 Forever Ago [PC] Jest wiele produkcji - np. Forever Ago, które wzbudzają w społeczności graczy kontrowersje. Natomiast jest jeden typ dyskusji, który przewija się szczególnie… » więcej 2026-10-24, godz. 08:05 Radiotext [PC] Macie może ochotę posłuchać radia? Ciekawe, że zadaję to pytanie właśnie wam, słuchaczom radia. To, jak się domyślam i jak sobie wyobrażam właśnie… » więcej 2026-10-17, godz. 08:01 Ace Combat 8: Wings of Theve [PlayStation 5] Są kwadratowe gadki, jest tyle patosu, że starczyłoby na jakieś dwa filmy Mela Gibsona, są wybuchy, jest trochę amerykańskości, która wywołuje niekiedy… » więcej 2026-10-17, godz. 08:01 Rivage [PC] Nareszcie! Oderwaliśmy się od planety i znajdujemy się w dalekiej przestrzeni kosmicznej. Gdzie dokładnie? Tej informacji jako gracz nie dostaniemy. Na pewno… » więcej 2026-10-10, godz. 08:05 Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster [PC] Znacie to uczucie, kiedy wspomnieniami wracacie do tych pięknych czasów, w których to byliście już młodymi dorosłymi, podejmującymi swoją pierwszą pracę… » więcej
12345