Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
The Caribou Trail
The Caribou Trail
Sześć miejsc, sześć jednakowych figur z brązu – patrzące w dal Karibu, czyli renifer tundrowy. Cztery stoją we Francji, jedna w Belgii, a jedna w Turcji. Każda z nich upamiętnia ważną bitwę Pierwszej Wojny Światowej. Razem tworzą wyjątkowy szlak, który podąża śladami nowofundlandzkich żołnierzy, którzy przyjechali walczyć na pierwszowojennych frontach jako część wspólnoty brytyjskiej.

Grę otrzymaliśmy za pośrednictwem serwisu Press Engine.
Recenzja The Caribou Trail

The Caribou Trail opowiada właśnie o tym. Zaczynamy poważnie, bo to jest poważna gra. Gra opowieść, w której na świat patrzymy z oczu Fishera, dla kumpli Fisha. Wszystko zaczyna się, gdy na niewielkiej łódce lądujemy na plaży tureckiego Gallipoli razem z towarzyszami broni. Na ciemnych wodach są z nami przyjaciele z rodzinnego miasteczka – młody, ale odważny i pełen zapału Lonnie i Gordo, rozrabiaka i realista. Spędzimy z nimi kolejne miesiące, najpierw w obozie na plaży, potem w wilgotnych okopach.

Nie liczcie tu na godziny strzelania, przedzieranie się przez hordy wrogów. Nie będziecie też podejmować żadnych decyzji taktycznych, a wasze wybory dotyczą głównie tego jak wyobrażacie sobie charakter, nieco enigmatycznego, głównego bohatera. O Fishu wiemy niewiele, a tego czego się dowiadujemy nie chcę zdradzać. Potrafi być milczący, dużo mocniej stoi na ziemi niż Lonnie, ale jest zdecydowanie mniej cyniczny niż Gordo. Jest odpowiedzialny za przygotowywanie posiłków przy ognisku, które składają się zazwyczaj z wody, wojskowych sucharów, racji dorsza i soli.

Karabin podniosłam w tej grze może ze trzy razy, dłużej mieszałam chochlą w garze niż strzelałam do wroga. Ten zresztą pozostaje zazwyczaj niewidoczny, skryty we mgle, która często przykrywa kilkaset metrów między jednym a drugim okopem. Większość tureckich żołnierzy znajdziemy martwych między ciałami zabitych kolegów. Takie właśnie czekają nas zadania jako dumnego żołnierza Imperium Brytyjskiego. Kopanie latryn wydaje się przyjemnością, gdy na błotnistym polu walki przeszukujemy zwłoki w poszukiwaniu nieśmiertelników. Z pobrudzonych mundurów wyjmujemy zdjęcia rodziny, zwierzaków i listy do matek, ukochanych, przyjaciół, których nadawcy nie będą mogli już wysłać osobiście.

Śmierć, choroba, głód, chłód, strach i tęsknota za domem będzie nam towarzyszyć praktycznie przez cały czas. Na szczęście znajdzie się też nadzieja, odwaga i miłość współtowarzyszy. Fish kocha swoich przyjaciół, nie ma co do tego wątpliwości. Nie ma w nim bezwzględności ani okrucieństwa, a szacunek ma także dla żołnierzy strony przeciwnej.

Gra bardzo sprawnie pokazuje absolutny horror jakim były okopy Pierwszej Wojny Światowej. Poznajemy je przez samą rozgrywkę, ale też przez komentarze kolegów, eksplorowanie okopów, zmieniające się warunki, a także przedmioty, które możemy zbierać. Listy, zdjęcia, elementy ekwipunki – wszystko dostajemy z krótkim opisem, który przybliża nam realia życia w tych nadzwyczajnych warunkach.

Do tego jeszcze dodam zaskakujący wgląd w mentalność ówczesnych żołnierzy. To w większości młode chłopaki pochodzące z rybackich wiosek i chłopskich rodzin. Gra docenia też udział kobiet, które służyły jako sanitariuszki i pomagały najciężej rannym i umierającym. Co uważam jednak za najlepsze to wplecenie wątków nadprzyrodzonych w opowieści przy ognisku i wizualne ukazanie psychicznych efektów wojny okopowej. Wpatrując się w ogień i gotując wodnistą zupę usłyszycie o rodzinie, miasteczku, z rzadka o podbojach sercowych Gordo. Jednak pojawią się też wróżki, duchy i nadprzyrodzeni przewodnicy.

Jedyne czego mi zabrakło to poczucia czasu. Jego upływ zaznaczał czarny ekran i tekst mówiący o tym czy minęło kilka dni czy kilka miesięcy. Przydałoby się coś jeszcze, ale to mała uwaga. Trudno takiej produkcji przypisywać liczby, ale niech będzie 9/10. Polecam przeciwnikom i miłośnikom wojen. Tym drugim chyba nawet bardziej.
 

Zobacz także

2026-06-20, godz. 08:01 Gothic Remake [PC] Są takie miejsca, do których człowiek wraca nawet wtedy, kiedy od dawna już tam nie mieszka. Czasem jest to rodzinny dom, czasem szkoła, czasem osiedle, na… » więcej 2026-06-20, godz. 08:01 F1 25: 2026 Season Pack [PlayStation 5] Decyzja o tym, żeby zamiast wydania nowej gry dla fanów królowej motosportu, zrobić DLC do starej jest co najmniej bezprecedensowa. Od 2009 roku Codemasters… » więcej 2026-06-20, godz. 08:01 Cleared Hot [PC] Strike to seria strzelanin od Electronic Arts, która w latach 90. podbiła serca fanów zręcznościowego latania helikopterem bojowym. Po blisko 30 latach idea… » więcej 2026-06-20, godz. 08:01 House Flipper Remastered Collection [PC] Praca z Michałem Królem ma to do siebie, że niektóre anegdotki słyszysz tak często, że wypalają się nawet w twoich neuronach. Jedną z nich mogę teraz… » więcej 2026-06-13, godz. 08:01 Do You Even Forklift? [PlayStation 5] Kilka lat temu po internecie zaczęło krążyć twierdzenie, że najlepsze, co można posiadać na tym świecie, to uprawnienia na wózek widłowy. To był jeden… » więcej 2026-06-13, godz. 08:01 Myst [PlayStation 5] Chyba dla każdego i każdej z nas przychodzi taki moment w życiu, że wydaje się, że ogarniamy mniej więcej rzeczywistość - mamy jakąś tam wiedzę o książkach… » więcej 2026-06-13, godz. 08:01 Kupka wstydu: Ghost of Tsushima - Iki Island [PlayStation 5] Każdy gracz ma swoją tzw. kupkę wstydu, czyli posiadane w kolekcji gry, dla których nie miał jeszcze czasu. I czasami uda się tak ułożyć scenariusz Giermaszu… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Forza Horizon 6 [Xbox Series X] Bez hamulców zacznę od konkretu. Dla fanów zręcznościowych wyścigów to pozycja obowiązkowa. Jako miłośnik arcade'owego ścigania się - zwłaszcza… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 007 First Light [PlayStation 5] Dawno nie grałem w tak filmową grę. To aż prawie "growy" film. Trudno się z drugiej strony dziwić, skoro 007: First Light opiera się na jednej z najsłynniejszych… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Auto Fuszerka [PC] Z fachowcami bywa różnie – trafiają się ci, którzy sumiennie wykonują swój fach, są też tacy, którzy u siebie i u obcego robią inaczej. Wśród nich… » więcej
12345