Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Helix: Descent N Ascent
Helix: Descent N Ascent
Skąd ta muzyka? Z frankofońskiej duszy oczywiście. Jeśli chcecie estetycznych doznań, fantastycznej kreski, artyzmu i pięknej animacji to są dwa kraje w Europie, do których musicie pukać - Francja i Belgia. Nie inaczej jest tym razem. Belgijskie studio Badass Moongoose stworzyło dopieszczony kawałek świata dla swojej gry Helix: Descent and Ascent.
Recenzja Helix: Descent n Ascent


Mamy tu więc klasykę nieco zadzierającej nosa franko-belgijskiej estetyki. Czerń i biel. Trochę dziwaczne projekty świata. Zapomniane terminale, rozpadające się, zabrane przez naturę tunele, ogromne ważki i animowane przerywniki popychające fabułę do przodu. Jednak to zadzieranie nosa jest tutaj jak najbardziej uzasadnione. Już statyczne grafiki zachwycają, ale to co uderzyło mnie od pierwszych klatek to doskonała animacja. Nasza postać – nieznanej proweniencji humanoidalny stworek – prowadzi się wyjątkowo przyjemnie. Wszystkie jego umiejętności mają swoje charakterystyczne gesty i elementy. A co najważniejsze – wszystko jest narysowane czysto i efektywnie. W czerni i bieli twórcy tracą możliwość podkreślania elementów gry kolorami, które przyciągają oko, ale zupełnie im to niepotrzebne. Jeśli zdarzało mi się w tym świecie zagubić to raczej z własnej niedomyślności.

A propos umiejętności, pewnie czekacie by dowiedzieć się w końcu co właściwie będziemy robić w tych niezwykłych okolicznościach estetycznych. Rozwiązywać łamigłówki oczywiście. Helix to dosyć klasyczna gra logiczna, która stawia przed graczem coraz to trudniejsze środowiskowe wyzwania. Po pierwsze musimy zdobyć nasze moce, bo na początku możemy najwyżej tuptać dookoła i wchodzić w podstawowe interakcje z przedmiotami. Umiejętności jest naprawdę dużo. Mamy na przykład możliwość tworzenia czegoś w rodzaju kamiennych obelisków – te pozwolą nam przejść przez rzekę bądź nacisnąć jakiś podłogowy przycisk. Zaczynamy więc znajomo, ale wraz z rozwojem gry umiejętności będą stawać się wymyślniejsze, a ich kombinacje sprawiają, że czasem trzeba się naprawdę nagłówkować Możemy rzucać kulką w niektóre z zamieszkujących świat stworków by potem przenieść je w bardziej dogodne nam miejsce – inspiracja pokemonami leży jak na dłoni co też bardzo mnie uradowało. Możemy tupnąć nogą i nagle odwrócić kontrast świata – byliśmy biali w jasnym świecie, teraz jesteśmy czarni w ciemnym świecie. Ta umiejętność szczególnie mi zaimponowała, gdy okazało się, że zmienia też dostępność innych naszych talentów.

Taki jest rytm gry w Helix, najpierw rozwiązujemy zagadki w zamkniętych środowiskach, które kończą się zazwyczaj otwarciem jakichś drzwi i permanentnym dostępem do danej umiejętności, a następnie próbujemy dzięki nim otwierać kolejne przejścia w bardziej otwartych lokalizacjach. Zdarza się, że przy słabym połączeniu faktów, przymkniemy sobie drogę do kolejnych etapów gry. Wtedy zazwyczaj rozwiązaniem jest zaczęcie etapu od nowa. Może to być dla niektórych frustrujące, ja jednak uważam, że skłania do spokojniejszego obcowania z tą grą. Nie ma tu żadnej presji czasu, nie uświadczycie odliczania ani powoli zamykających się drzwi. Jeśli znajdziecie właściwą kolejność użycia talentów w połączeniu z manipulacją środowiska to na pewno przejdziecie dalej.

Helix Descent and Ascent to naprawdę doskonała, niewielka produkcja. Cieszy oczy i wystawia zwoje mózgowe na próbę, ale bez przesadnej frustracji. Jedyne co było dla mnie trudne to to, że jest to gra mocno enigmatyczna, fabuła pozostawia dużo do interpretacji, co tym bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że trzeba przy tej grze usiąść na dłużej. Dla mnie 9/10, to dopieszczona produkcja – doskonałe rzemiosło i artystyczny duch, trudno by takie połączenie nie dało fenomenalnego efektu.
 

Zobacz także

2026-07-18, godz. 08:05 Assassin’s Creed Black Flag Resynced [PlayStation 5] Na początek prywata, którą się podzielę, ale która ma tutaj znaczenie - nie znoszę sterować w grach jednostką pływającą. Czy to łódka, czy żaglowiec… » więcej 2026-07-18, godz. 08:05 Quarantine Market Simulator [PC] Najpierw otwierałem sklep, a dopiero później zastanawiałem się, czy uda mi się go spokojnie zamknąć. Kilka tygodni temu w Giermaszu recenzowałem Quarantine… » więcej 2026-07-04, godz. 08:01 Star Fox [Switch 2] Po blisko 30 latach Fox McCloud znów zasiadł za sterami swojego myśliwca Arwinga, by w układzie Lylat walczyć i pokrzyżować szyki szalonemu naukowcowi Androssowi… » więcej 2026-07-04, godz. 08:01 Dead or Alive 6: Last Round [PlayStation 5] Czasem rodzi się pytanie: po co? I mi też mi się rodzi, choć mam wrażenie, że znam odpowiedź. Dead or Alive 6: Last Round pojawiło się na rynku, żeby… » więcej 2026-07-04, godz. 08:01 Kupka wstydu: Snufkin: Melody of Moominvalley [PlayStation 5] Przepiękna grafika, muzyka stworzona we współpracy z Sigur Ros, ale przede wszystkim - świat Muminków jakby wzięty wprost z wyobraźni każdego dzieciaka… » więcej 2026-07-04, godz. 08:01 Monopoly: Star Wars Heroes vs. Villains [PlayStation 5] Jeśli wszystko się w Waszym życiu rodzinnym układa, macie dobre relacje, lubicie spędzać czas razem albo macie sporo znajomych, to zawsze możecie zagrać… » więcej 2026-06-27, godz. 08:01 EA Sports UFC 6 [PlayStation 5] Możesz być kim chcesz. Na przykład zawodnikiem UFC. Ja bym chciał. Po UFC 6 chcę jeszcze bardziej. Gra, która opiera się na sportowym gigancie MMA idzie… » więcej 2026-06-27, godz. 08:01 Arms of God [PC] Kupując grę we Wczesnym Dostępie, kupujesz nie tylko to, co jest dzisiaj. Kupujesz również obietnicę tego, co pojawi się za kilka miesięcy. Takich gier… » więcej 2026-06-27, godz. 08:01 Kupka wstydu: Planet Zoo [PC] Słyszycie to? To ścieżka dźwiękowa, która towarzyszyła mi za każdym razem, gdy odpalałam Zoo Tycoon w dzieciństwie. Część z was pewnie też rozpoznała… » więcej 2026-06-20, godz. 08:01 Gothic Remake [PC] Są takie miejsca, do których człowiek wraca nawet wtedy, kiedy od dawna już tam nie mieszka. Czasem jest to rodzinny dom, czasem szkoła, czasem osiedle, na… » więcej
12345