Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Star Wars Galactic Racer
Star Wars Galactic Racer
Na początek dobra rada: zanim włączycie Star Wars: Galactic Racer, upewnijcie się, że w pobliżu nie ma żadnych, młodszych nieco nastolatków, zafascynowanych światem odległej galaktyki... Bo skończy się tym, że zamiast grać, potulnie oddacie kontroler i tylko będziecie oglądać, jak Wasza młodzież z wypiekami na twarzy próbuje wygrać w szalonych, futurystycznych wyścigach. Bo to, co najważniejsze chyba, udało się świetnie twórcom oddać: poczucie tej niesamowitej prędkości, jaką pokazał w filmowym Mrocznym Widmie George Lucas. Co oznacza też, że już na poziomie trudności "normalny", trzeba się nieźle napracować, aby dojeżdżać - dolatywać raczej - w czołówce stawki. Star Wars: Galactic Racer, choć przed premierą nie dane było przetestować trybu sieciowych zmagań, z czystym sumieniem będziemy Wam polecać.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego oddziału agencji Plaion.
Recenzja Star Wars: Galactic Racer [PlayStation 5]

Co prawda wątek "fabularny" jest tutaj tylko skromnym przyczynkiem do zabawy, nie oczekujcie więc jakiejś bardzo rozbudowanej historii z czasów Nowej Republiki. Gdy po upadku Imperium - wiadomo, że na Zewnętrznych Rubieżach, tam zawsze rozgrywają się te opowieści - kwitną nie do końca chyba legalne wyścigi. A Ty, Graczu, stajesz w szranki, żeby zostać nowym mistrzem - a przy okazji pokonać panującego czempiona, który oczywiście jest wrednym typem spod ciemnej gwiazdy. Wiadomo.

Najważniejsze jest ściganie. Na, uwaga (!), zamkniętych torach. Żadnych otwartych światów, tylko dłuższe, lub krótsze wersje tras przygotowanych na bardzo różnych planetach. Gdzie, oczywiście, fani Gwiezdnych Wojen znajdą swoje ukochane scenerie. Rozgrywka w kampanii oparta jest na serii różnych wydarzeń, gdzie sam gracz wybiera swoją "ścieżkę" spośród kilku możliwych opcji. Rzecz znana świetnie z różnych "rogalików", bo i duży wpływ tej mechaniki jest tu obecny. Finałowi przeciwnicy z początku wydają się nieosiągalni, ale z każdym podejściem do turniejowej drabinki odblokowujemy nowe części, usprawnienia - także malowania naszych pojazdów i ciuszki dla pilota - aby przy kolejnych próbach mieć coraz więcej szans na końcowy sukces. Trybów jest więcej, więc zabawy nie zabraknie.

A najważniejsze są oczywiście odczucia z pilotowania tych wszystkich pojazdów. Tempo jest szalone, świetnie wyglądające trasy usiane przeszkodami - i skrótami. Do tego mamy do ogarnięcia różne dopalacze, włączanie dodatkowych umiejętności, a przede wszystkim trzeba wykazać się nie lada zręcznością i refleksem, aby przetrwać na trasie. Więc, na początku, gracz ma sporo do ogarnięcia i w pierwszym zetknięciu Star Wars: Galactic Racer może się wydać nieco chaotyczny i przesadnie trudny. Na szczęście, to wrażenie mija bardzo szybko (nomen omen, bo prędkości są szalone), zostawiając gracza z niezwykle satysfakcjonującym wyzwaniem. To dobrze, że ta produkcja nie "przechodzi się sama", tylko wymaga trudu. A jak odpalicie sobie, znane z pierwszego epizodu podracery - to klękajcie narody! Tempo robi się wręcz mordercze. I świetnie!

Do pełni obrazu brakuje tylko przetestowania zmagań sieciowych, oczywiście przed premierą było to niemożliwe. A w dzisiejszych czasach, zwłaszcza w świecie współczesnych nastolatków, ściganie się z innymi może zdecydować o długim życiu Star Wars: Galactic Racer na serwerach. Na co, szczerze mówiąc, mamy nadzieję, bo zabawa w samo ściganie jest doskonała.

Jeżeli jesteście miłośnikami uniwersum - a także lubicie całkiem wymagające, zręcznościowe "ścigałki", to Star Wars: Galactic Racer powinien Wam bardzo przypaść do gustu. Gra powinna spodobać się także osobom, które takie produkcje lubią. Zawartości - tras - jest sporo, a sama adrenalina i frajda z rywalizacji, nawet z komputerowym przeciwnikiem, jest na tyle duża, że zawartości powinno wystarczyć na naprawdę długo. Czekamy oczywiście z niecierpliwością na sieciowe zmagania i dajemy - optymistyczne - 9 na 10.
 

Zobacz także

2026-10-24, godz. 08:01 Valor Mortis [Xbox Series X] Na Valor Mortis od polskiego studia One More Level czekało wielu graczy, nie tylko fanów gier soulslike. Pomysł był w sumie nietypowy dla tego gatunku - widok… » więcej 2026-10-24, godz. 08:01 Dragons Dogma 2: Dark Arisen [PlayStation 5] Jak upchnąć tak dużą grę RPG w ledwie kilka akapitów recenzji? Zastanawiając się nad wytłumaczeniem, skąd bierze się przyjemność zabawy Dragon's… » więcej 2026-10-24, godz. 08:01 Forever Ago [PC] Jest wiele produkcji - np. Forever Ago, które wzbudzają w społeczności graczy kontrowersje. Natomiast jest jeden typ dyskusji, który przewija się szczególnie… » więcej 2026-10-24, godz. 08:05 Radiotext [PC] Macie może ochotę posłuchać radia? Ciekawe, że zadaję to pytanie właśnie wam, słuchaczom radia. To, jak się domyślam i jak sobie wyobrażam właśnie… » więcej 2026-10-17, godz. 08:01 Ace Combat 8: Wings of Theve [PlayStation 5] Są kwadratowe gadki, jest tyle patosu, że starczyłoby na jakieś dwa filmy Mela Gibsona, są wybuchy, jest trochę amerykańskości, która wywołuje niekiedy… » więcej 2026-10-17, godz. 08:01 Rivage [PC] Nareszcie! Oderwaliśmy się od planety i znajdujemy się w dalekiej przestrzeni kosmicznej. Gdzie dokładnie? Tej informacji jako gracz nie dostaniemy. Na pewno… » więcej 2026-10-10, godz. 08:05 Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster [PC] Znacie to uczucie, kiedy wspomnieniami wracacie do tych pięknych czasów, w których to byliście już młodymi dorosłymi, podejmującymi swoją pierwszą pracę… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 EA Sports FC 27 [PlayStation 5] Jak co roku, ta sama śpiewka – a bo tylko zmienili numer, a bo mikropłatności, a bo jest tylko gorzej… Argumenty na to, żeby nie kupować EA Sports FC… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 Control Resonant [PlayStation 5] Pierwszy Control był moją grą 2019 roku. Absolutne arcydzieło, dziejące się w Federalnym Biurze Kontroli, które okazało się miejscem inwazji mocy nie… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 Silent Hill: Townfall [PlayStation 5] Zdaję sobie sprawę, że gracze i recenzenci są podzieleni w kwestii oceny Silent Hill: Townfall, ale mi przypadł do gustu, choć najwierniejsi fani serii powinni… » więcej
12345