Kask na głowie dziecka do 16 roku życia, które jedzie rowerem albo hulajnogą, jest od środy obowiązkowy. Nowe przepisy mają chronić najmłodszych przed skutkami wypadków komunikacyjnych.
O taką zmianę prawa zabiegali policjanci i eksperci. Nowe regulacje cieszą się też dużym poparciem społecznym. Powszechnie uważane są za ważne i potrzebne.
- To jak wszędzie za granicą. - Słuszne jest, że muszą zakładać kasę. - Bardzo dobrze. - Tak powinno być. - Dla bezpieczeństwa siebie i innych użytkowników - mówili użytkownicy dróg.
Podkomisarz Paulina Wołczyńska z Mazowieckiej Drogówki przypomina o nowym obowiązku i apeluje do dorosłych, by dbali o bezpieczeństwo dzieci.
- Kask tak naprawdę to jest najlepszą, najprostszą formą, która zabezpiecza głowę, a urazy głowy są najczęstszymi i najgroźniejszymi skutkami wypadków z udziałem hulajnów - dodaje Wołczyńska.
Za brak kasku opiekun dziecka może dostać 100 zł mandat.
- To jak wszędzie za granicą. - Słuszne jest, że muszą zakładać kasę. - Bardzo dobrze. - Tak powinno być. - Dla bezpieczeństwa siebie i innych użytkowników - mówili użytkownicy dróg.
Podkomisarz Paulina Wołczyńska z Mazowieckiej Drogówki przypomina o nowym obowiązku i apeluje do dorosłych, by dbali o bezpieczeństwo dzieci.
- Kask tak naprawdę to jest najlepszą, najprostszą formą, która zabezpiecza głowę, a urazy głowy są najczęstszymi i najgroźniejszymi skutkami wypadków z udziałem hulajnów - dodaje Wołczyńska.
Za brak kasku opiekun dziecka może dostać 100 zł mandat.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin