Rosyjskie ministerstwo obrony potwierdziło zawieszenie broni w rejonie okupowanych Ołeszek. Na polecenie naczelnika Sztabu Generalnego Walerija Gierasimowa saperzy oczyszczają tory kolejowe i przylegające do nich drogi.
O pomoc mieszkańcom Ołeszek apelował w trakcie oddzielnych rozmów telefonicznych z Wołodymyrem Zełenskim i Władimirem Putinem papież Leon XIV. Analogiczne działania podjęła Ukraina. Kijów chce pomóc uwięzionym w kleszczach wojny mieszkańcom Ołeszek w ewakuacji. Moskwa informuje, że zamierza wysłać do miasta konwoje z pomocą humanitarną.
Ołeszki leżące w okupowanej przez Rosję części obwodu chersońskiego są odcięte od świata, ponieważ okoliczne drogi i pola zostały zaminowane.
Nieliczni mieszkańcy zdołali uciec na tereny kontrolowane przez Ukrainę. Z ich relacji publikowanej w ukraińskich kanałach telewizyjnych wynika, że od miesięcy w mieście nie ma prądu, wody, jedzenia i medykamentów. Pełniąca w Rosji obowiązki rzecznika praw człowieka Jana Lantratowa oświadczyła, że podstawowym zadaniem rozpoczętej we wtorek operacji humanitarnej jest przekazanie mieszkańcom Ołeszek jedzenia, lekarstw i ewakuowanie tych, którzy będą tego chcieli.
Większość mieszkańców miasta chce przedostać się do części obwodu chersońskiego kontrolowanej przez Ukrainę. Według ostatnich danych w Ołeszkach pozostawało 2 tysiące osób, w tym około 50 dzieci.
Ołeszki leżące w okupowanej przez Rosję części obwodu chersońskiego są odcięte od świata, ponieważ okoliczne drogi i pola zostały zaminowane.
Nieliczni mieszkańcy zdołali uciec na tereny kontrolowane przez Ukrainę. Z ich relacji publikowanej w ukraińskich kanałach telewizyjnych wynika, że od miesięcy w mieście nie ma prądu, wody, jedzenia i medykamentów. Pełniąca w Rosji obowiązki rzecznika praw człowieka Jana Lantratowa oświadczyła, że podstawowym zadaniem rozpoczętej we wtorek operacji humanitarnej jest przekazanie mieszkańcom Ołeszek jedzenia, lekarstw i ewakuowanie tych, którzy będą tego chcieli.
Większość mieszkańców miasta chce przedostać się do części obwodu chersońskiego kontrolowanej przez Ukrainę. Według ostatnich danych w Ołeszkach pozostawało 2 tysiące osób, w tym około 50 dzieci.

Radio Szczecin