Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Prawdziwa historia o sile ludzkiej pamięci, której nie strawi nawet największy ogień. "Wyrka. Utracony wołyński raj" - to tytuł książki Małgorzaty Witko.

Szczecińska autorka w bardzo osobisty sposób przelewa na papier wspomnienia osób pochodzących z tej wsi na Kresach Wschodnich, w tym również swoich najbliższych.

Jak mówi, publikacja ta pozwoliła lepiej poznać własne korzenie, zmierzyć się z niekiedy trudną historią jej rodu, ale przede wszystkim przybliżyć czytelnikom życie mieszkańców Wyrki w okresie międzywojennym i ich losy podczas dramatycznych wydarzeń z 1943 roku.

W prologu swojej książki pisze "Tracąc swoją ojczyznę, niezależnie od jej wielkości, czujemy się tak, jakbyśmy tracili kogoś bliskiego".

Z Małgorzatą Witko rozmawia Paweł Szewłoga.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Wiosna 2018 roku. Młody szczeciński policjant trafia, za karę, do Nowego Warpna. Pierwsza sprawa, którą musi się zająć ma swoje początki w latach 90. XX wieku - czasach przemytu, zamkniętej granicy i nielegalnych imigrantów.
Aspirant Dominik Przeworski, to bohater najnowszego kryminału szczecińskiego autora Marka Stelara. "Skrucha" ukaże się 9 lutego nakładem wydawnictwa Filia.
Z autorem rozmawia Joanna Skonieczna.

"Niepamięć" - audiobook na podstawie innego kryminału Marka Stelara na antenie Radia Szczecin, od poniedziałku do piątku po godzinie 9.00 i w czwartki po 22.00.
fot. [Materiały prasowe]
fot. [Materiały prasowe]
"Łabędź" – pierwszy z dwóch tomów najnowszej powieści Sylwii Trojanowskiej ukaże się w najbliższą środę (26 stycznia 2022 roku) nakładem wydawnictwa Marginesy. Jest to kolejna powieść historyczna szczecińskiej autorki. Akcja rozgrywa się współcześnie oraz w latach międzywojennych i w czasach II wojny światowej. Losy bohaterów pisarka związała z bydgoskim Fordonem oraz polskim Szczecinem i niemieckim Stettinem.

"Łabędź" to powieść, w której fikcja literacka bardzo mocno splata się z rzeczywistymi wydarzeniami z okresu okupacji. Stworzenie tak mocno osadzonej w realiach fabuły, wymagało od autorki konsultacji historycznych, także ze szczecińskimi naukowcami.

Z Sylwią Trojanowską rozmawiała Joanna Skonieczna.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Najpierw elektronika, później złoto. Przemytem z „Krakowa” do „Skierniewic” w połowie lat 80. XX wieku zajmowało się kilkaset młodych ludzi z Polski (m.in. ze Szczecina). Większość z nich to byli studenci lub świeżo upieczeni absolwenci polskich uczelni.
Cezary Borowy, nasz dzisiejszy gość, był jednym z nich. Po studiach wyjechał do Anglii. Nie był to oczywiście legalny wyjazd, tylko ucieczka z wycieczki turystycznej. Na wyspach pracował na czarno, bo legalny pobyt nie był w czasach PRL możliwy. Z Wielkiej Brytanii wyjechał do Indii, gdzie przez kilka lat zajmował się przemytem między Kalkutą nazywaną Krakowem, a Singapurem o którym mówiono Skierniewice.

Swoje wspomnienia Cezary Borowy opublikował kilka lat temu w książce "Spowiedź Hana Solo - byłem przemytnikiem w Indiach". Teraz ukazała się jego kolejna książka "Przemytniczki złotych kości". To opowieść o tym jak działała społeczność młodych Polaków w Indiach na przełomie lat 80. i 90. Bohaterkami książki są młode Polki, które za czym się zajmowały wielokrotnie trafiały do więzień w Indiach.

Z Cezarym Borowym rozmawiała Joanna Skonieczna.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Powieść odważna, szokująca, brutalna, która na długo pozostaje w pamięci. O przemocy mężczyzn wobec kobiet napisano wiele, jednak Małgorzata Gwiazda-Elmerych nie zważając na obyczajowe tabu, pokazuje drugą, ukrywaną stronę medalu i bez żadnego znieczulenia obnaża okrucieństwo kobiet w stosunku do partnerów oraz dzieci.
To 5 książka tej autorki. W swoich publikacjach porusza tematy zaczerpnięte z doświadczeń dziennikarskich. Z reporterską dokładnością pokazuje niezaleczone traumy z dzieciństwa, które rzutują na dorosłe życie.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
"Widzenie Eneasza" to to autorski wybór wierszy z lat 1986-2020 (poczynając od debiutu poza zasięgiem cenzury PRL, w drugoobiegowej „Kulturze Niezależnej”). Książkę Piotra Goćka w połowie tworzą utwory z niedostępnych dziś, unikatowych arkuszy i tomików, a w połowie – wiersze nowe. Jak mówi autor: "to moje życie sekretne. W opowiadaniach i powieściach patrzę w przyszłość. Tam, dokąd prowadzi nas rozum. Jako publicysta komentuję to, co dzieje się teraz. W wierszach spoglądam w przeszłość. Tam, dokąd prowadzi mnie moje serce".

Zdaniem Krzysztofa Masłonia "są w tym tomie wiersze o ogromnym ciężarze gatunkowym, także odnoszące się bezpośrednio do naszej współczesności z dnia na dzień stającej się historią, są refleksje nad lekturami, zamyślenia wręcz filozoficzne, dominuje jednak niezwykły a wyczuwalny niemal od pierwszej strofy nostalgiczny ton sprawiający, że liryka ta trafia do serca i wzrusza w sposób najprostszy z możliwych".

Z Piotrem Goćkiem rozmawia Konrad Wojtyła.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Z czego śmieją się Polacy, a co było zabawne dla starożytnych Greków? Autorzy przekomarzają się i dyskutują o humorze specyficznie narodowym, regionalnym, charakterystycznym dla profesorów, aktorów, a nawet dla Pana Boga. Skaczą z epoki do epoki, od polityki do piosenki, od kabaretu do komedii - i z powrotem, cały czas w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, co nam daje humor, jakie potrzeby zaspokaja.

Bralczyk i Ogórek przedzierają się przez gałęzie humoru szczególnie wybujałe w Polsce, ale też wracają do własnych młodych lat i dzieciństwa, by cytować rozmaite wierszyki, również te edukujące przez makabrę, i wspominać, co śmieszyło kiedyś, a dzisiaj już nie przejdzie.

Michał Ogórek był gościem tegorocznego "Festiwalu Czytania" w Książnicy Pomorskiej.
3456789