Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
fot. Włodzimierz Piątek / Teatr Polski w Szczecinie
fot. Włodzimierz Piątek / Teatr Polski w Szczecinie
Dla Teatru Polskiego w Szczecinie to bardzo ważny rok. Pracowali w trudnych warunkach, bo na kilku wynajmowanych scenach, przesuwali premiery i odwoływali spektakle. Rekordzistą był chyba spektakl na scenie na Łasztownia "Tschick" w reżyserii Marka Gierszała. Spektakl drogi, rozumiany analogicznie do filmu drogi. Zupełnie przypadkowe spotkanie, przypadkowy samochód (by nie powiedzieć wprost: kradziony), przypadkowa decyzja o rozpoczęciu podróży.

"Beckomberga" na początek roku i "Odlot " na jego zakończenie. Dwa ważne spektakle Anny Augustynowicz w Teatrze Współczesnym w Szczecinie wiele mówią o minionym roku na tej scenie. Rok 2022 roku również będzie przełomowy za sprawą nowego dyrektora Jakuba Skrzywanka.

Teatr Lalek Pleciuga w 2021 rok wchodził pełen dobrych emocji. Proponowano spotkania na żywo, online, w plenerze. To trudny rok, gdzie planowanie wcale nie było łatwe, a ograniczona liczba widzów wprowadzała sporo frustracji. Jednak wszyscy bardzo się starali.

Także Opera na Zamku w Szczecinie robiła, co mogła, by zapraszać nas do siebie, a z drugiej strony, aby jej pracownicy mogli po prostu robić swoje. Stąd koncerty solistów lub inne wersje operowe znanych dzieł. Każdy z zespołów teatru miał co robić.

Autorskie podsumowanie Małgorzaty Frymus.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Marek Kościółek i Teatr Krzyk mogą uważać 2021 rok za bardzo udany. Mimo pandemii udało im się wystąpić na kilku festiwalach i wrócić z nagrodami. W samym tylko październiku z drugą nagrodą z Nagłowic na V Ogólnopolskim Festiwalu Teatralnym i nagrodą główną XXVI Zamkowych Spotkań Teatralnych w Szydłowcu.

Z Markiem Kościółkiem rozmawia Małgorzata Frymus.
fot. [Korporacja Ha!Art]
fot. [Korporacja Ha!Art]
13 grudnia 2021 roku (poniedziałek) w Teatrze Współczesnym w Szczecinie odbyła się premiera sztuki Zenona Fajfera "Odlot", w reżyserii Anny Augustynowicz. Data spektaklu nie była wybrana przypadkowo, bowiem 30 lat temu Augustynowicz zrealizowała na deskach Współczesnego swoją pierwszą szczecińską premierą. Po roku, czyli w 1992, została dyrektorem artystycznym sceny przy Wałach Chrobrego.

1 stycznia 2022 roku oddaje pałeczkę kierowania teatrem kolejnemu pokoleniu. Tym razem dyrektorem artystycznym Współczesnego będzie Jakub Skrzywanek. Na poniedziałkowej premierze był autor "Odlotu" Zenon Fajfer.
fot. [Teatr Współczesny w Szczecinie]
fot. [Teatr Współczesny w Szczecinie]
13 grudnia 1991 roku w Teatrze Współczesnym w Szczecinie Anna Augustynowicz zrealizowała swoje pierwsze przedstawienie w naszym mieście. Zbiegiem różnych okoliczności rok później została dyrektorem artystycznym tego teatru. Pierwszego stycznia 2022 roku oddaje pałeczkę kierowania teatrem kolejnemu pokoleniu. Tym razem dyrektorem artystycznym Współczesnego będzie Jakub Skrzywanek. Na pożegnanie Augustynowicz przygotowała spektakl zatytułowany "Odlot" wg opowieści Zenona Fajfera. Premierę zaplanowano na 13 grudnia (poniedziałek) 2021 roku.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Kilka miesięcy temu na tegorocznym Kontrapunkcie - Przeglądzie Teatrów Małych Form, odbyła się premiera spektaklu "A ja żyję bardzo" do tekstów Piotra Gęglawego. Występują w nim Paweł Niczewski i Romek Zańko. Całość wyreżyserowała Ewa Galica.

Piotr Gęglawy to szczeciński artyst z Zespołem Downa. Zaczynał od rysunków, w których przedstawiał swoją wizję świata. Przez lata był podopiecznym Romka Zańko z Fundacji "Pod Sukniami". Narodziła się z tego wieloletnia przyjaźń.

W spektaklu prezentowanym "A ja żyję bardzo" autorzy przeplatają wspomnienia o artyście z jego wierszami.
fot. [Teatr Lalek Pleciuga]
fot. [Teatr Lalek Pleciuga]
Jan Wilkowski to dramatopisarz, reżyser, inscenizator, autor scenariuszy teatralnych i telewizyjnych, aktor, lalkarz, pedagog. Jedna z najwybitniejszych postaci polskiego lalkarstwa. 2021 rok to rok jego 100-lecia urodzin.

Dla szczecińskich lalkarzy to także postać niezwykła, bo z jednej strony ich nauczyciel, a z drugiej autor bodaj najważniejszych w historii Pleciugi przedstawień: "Żywotów świętych" i "Spowiedzi w drewnie".

Nowy dyrektor Teatru Lalek Pleciuga swoją pracę rozpoczął od przypomnienia tej niezwykłej postaci. Zrealizowane zostało performatywne czytanie sztuki Wilkowskiego "My i krasnoludki" w reżyserii Magdaleny Miklasz oraz spotkanie wspomnieniowe poświęcone Wilkowskiemu i słynnej realizacji z 1983 roku.
fot. [Teatr Brama]
fot. [Teatr Brama]
W Teatrze Kana w ramach projektu "Scena Równoległa" odbył się premierowy pokaz spektaklu Teatru Brama "Stacja Świadek"

Społeczność Goleniowa przed i po II Wojnie Światowej tworzyli Polacy i Niemcy, którzy ze względu na sytuację polityczną, zostali zmuszeni do migracji ze swoich poprzednich miejsc zamieszkania. W przedstawieniu wykorzystano autentyczne historie ludzi, którzy musieli poradzić sobie i odnaleźć się w nowej, niełatwej powojennej rzeczywistości.

Przedstawienie jest też próbą odpowiedzi na aktualne wyzwania małej społeczności goleniowskiej, gdzie na wigilijnym stole w każdym domu znajdziemy inne potrawy - z centralnej Polski, Podlasia, Wileńszczyzny, Ukrainy. Istotnym elementem spektaklu jest muzyka grana na żywo przez Kapelę Teatru Brama.

Utwory Kapeli to melodie grane przez założoną po wojnie Orkiestrę Bolechowską. Muzycy orkiestry po przyjeździe do Bolechowa, wsi koło Goleniowa odnaleźli instrumenty muzyczne oraz nuty do niemieckich pieśni, o których później, wraz z rozpadem orkiestry, zapomniano. Aż do maja 2020 roku, gdy jeden z muzyków dostał informację o ponownym odnalezieniu nut. Kapela Teatru Brama na ich podstawie stworzyła własny, unikatowy i lokalny repertuar, który towarzyszy aktorom w trakcie spektaklu.
1234567