Edmund Bałuka mógłby być patronem Centrum Dialogu Przełomy w Szczecinie, ale na dyskusję na ten temat przyjdzie jeszcze czas - mówi marszałek województwa zachodniopomorskiego. To odpowiedź na propozycję zgłoszoną przez działaczy opozycji w czasach PRL.
Budynek Centrum Dialogu Przełomy jest gotowy od ubiegłych wakacji, ale nie ma w nim ekspozycji. Marszałek Geblewicz podkreśla, że priorytetem dla niego jest teraz otwarcie Centrum, a nie wybór patrona - chociaż zapewnia, że dyskusja na ten temat go cieszy
- Nie wiem, jak podejdziemy do tego tematu. Być może ostatecznie powołamy jakąś fachową kapitułę - zastanawia się Geblewicz.
Zdaniem pomysłodawców, ikona szczecińskiego antykomunistycznego podziemia - Edmund Bałuka - przywódca stoczniowego strajku w 1971 roku w Szczecinie, byłby idealnym patronem dla Centrum jako symbol przełomu w polityce komunistycznego reżimu.
Lech Karwowski, dyrektor Muzeum Narodowego na razie nie mówi ani tak ani nie
- Ja bym powiedział, że nie mam zdania. To jest dyskusja, która toczy się publicznie. W takim przypadku Muzeum na pewno nie oponowałoby - twierdzi Karwowski.
Na razie nie ma oficjalnej daty otwarcia Centrum Dialogu Przełomy. Muzeum ma problem z firmą, która miała przygotować dokumentację wystawy. Nieoficjalnie mówi się, że ekspozycję zobaczymy jesienią tego roku.
- Nie wiem, jak podejdziemy do tego tematu. Być może ostatecznie powołamy jakąś fachową kapitułę - zastanawia się Geblewicz.
Zdaniem pomysłodawców, ikona szczecińskiego antykomunistycznego podziemia - Edmund Bałuka - przywódca stoczniowego strajku w 1971 roku w Szczecinie, byłby idealnym patronem dla Centrum jako symbol przełomu w polityce komunistycznego reżimu.
Lech Karwowski, dyrektor Muzeum Narodowego na razie nie mówi ani tak ani nie
- Ja bym powiedział, że nie mam zdania. To jest dyskusja, która toczy się publicznie. W takim przypadku Muzeum na pewno nie oponowałoby - twierdzi Karwowski.
Na razie nie ma oficjalnej daty otwarcia Centrum Dialogu Przełomy. Muzeum ma problem z firmą, która miała przygotować dokumentację wystawy. Nieoficjalnie mówi się, że ekspozycję zobaczymy jesienią tego roku.