Film opowiada o życiu i twórczości Eryka von Zedtwitza (1887-1965), wszechstronnie wykształconego dyplomaty, znającego 10 języków, dziennikarza, malarza marynisty, który w 1926 r. wyprowadził się z całą rodziną z Monachium i zamieszkał w małej wiosce rybackiej Misdroy, dzisiejszych Międzyzdrojach.
Artysta mieszkał tam i tworzył przez 39 lat. Po II wojnie nie wyjechał do Niemieckiej Republiki Federalnej. Przez kilka lat starał się o polskie obywatelstwo i je otrzymał. Gdy umarł w 1965 roku, kazał się pochować także w Międzyzdrojach. Był otoczony powszechnym szacunkiem i sympatią mieszkańców, nauczył się polskiego i malował Bałtyk.
Wszyscy uważali go za "swojego" malarza. Żył bardzo skromnie, utrzymując żonę i troje dzieci z malowania i sprzedaży obrazów. Namalował ich ponad 2 tys. Do dobrego tonu wśród mieszkańców Świnoujścia i Międzyzdrojów należało zakupienie obrazu Zedtwitza i powieszenie go w domowym salonie. Obecnie jego obrazy znajdują się w galeriach prywatnych, ale i w Międzynarodowym Domu Kultury w Międzyzdrojach, gdzie prezentowana jest stała wystawa jego prac.
Na premierze filmu była Małgorzata Frymus.


Radio Szczecin