W Mińsku kilkadziesiąt tysięcy ludzi uczestniczy w demonstracji opozycji przeciwko rządom Aleksandra Łukaszenki. Służby specjalne nie dopuściły demonstrantów przed pałac prezydenta. Demonstranci idą głównymi ulicami stolicy.
W Mińsku demonstracja rozpoczynała się od zatrzymań, ale ma na ogół spokojny charakter. Kolumna demonstrantów widząc ustawioną blokadę milicyjnego OMON-u skręca w inna ulicę i idzie dalej. Kieruje się w stronę bazaru Kamarouka.
Do starć demonstrantów z OMON-em doszło w Brześciu. Służby specjalne - przy próbie rozpraszania demonstrantów - użyły gazu łzawiącego i strzałów ostrzegawczych w powietrze. Miały miejsca liczne i, jak informują media, brutalne zatrzymania protestujących.
O brutalnych zatrzymaniach demonstrantów - w tym kobiety w ciąży - informują również dziennikarze z Grodna. W Homlu milicyjnemu OMON-owi po kilku godzinach udało się rozproszyć kolumnę protestujących. Na razie opozycyjne wiece odbywają się w Witebsku i Mohylewie.
Do starć demonstrantów z OMON-em doszło w Brześciu. Służby specjalne - przy próbie rozpraszania demonstrantów - użyły gazu łzawiącego i strzałów ostrzegawczych w powietrze. Miały miejsca liczne i, jak informują media, brutalne zatrzymania protestujących.
O brutalnych zatrzymaniach demonstrantów - w tym kobiety w ciąży - informują również dziennikarze z Grodna. W Homlu milicyjnemu OMON-owi po kilku godzinach udało się rozproszyć kolumnę protestujących. Na razie opozycyjne wiece odbywają się w Witebsku i Mohylewie.