Nie mają rąk ani nóg, za to każda ma własną twarz, charakterystyczne zdobienia i niepowtarzalny urok. Przypisuje się im znaczenie symboliczne – miały przynosić szczęście, zdrowie i pomyślność. Dziś kokeshi to nie tylko element japońskiej tradycji, ale również przedmiot kolekcjonerskiej pasji. Trafiają do muzeów, galerii i prywatnych zbiorów, także w Europie.
Co sprawia, że te niepozorne drewniane figurki tak fascynują kolekcjonerów? Jak rozpoznać stare kokeshi, czym różnią się poszczególne style i dlaczego niektóre egzemplarze traktowane są jak małe dzieła sztuki? O tym opowie Jerzy Arsoba, kolekcjoner i miłośnik japońskiej sztuki kokeshi, który chciałby stworzyć w mieście taką galerię sztuki kokeshi.


Radio Szczecin