Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
Bartosz Mateńko. Fot Małgorzata Frymus
Bartosz Mateńko. Fot Małgorzata Frymus
Szczeciński fotografik Bartosz Mateńko, absolwent wydziału operatorskiego łódzkiej Filmówki otrzymał kolejne wyróżnienia jurorów prestiżowego Międzynarodowego Konkursu Fotografii Artystycznej (The International Artistic Photography Awards 2026 – IAPA) w kategorii Reportaż. Wyróżnienie zyskało zdjęcie z cyklu BUMP, w którym Mateńko portretuje świat polskiego wrestlingu.

Nagrodzone zdjęcie przedstawia dynamiczny moment walki na ringu, w której jeden z zawodników zostaje rzucony na stół pokryty świetlówkami – uchwycona scena nie tylko ukazuje dramatyzm sytuacji, ale też pasję i poświęcenie sportowców. Ta fotografia wcześniej została nagrodzona w Ogólnopolskim Konkursie Fotografii Reporterskiej Grand Press Photo 2025.

Kolejna nagroda IAPA, to jeden z najciekawszych i najbardziej inspirujących międzynarodowych konkursów fotografii artystycznej.

Cykl fotografii "BUMP" doczekał się także filmowego dopełnienia. Powstał krótkometrażowy film dokumentalny, w reżyserii autora. To opowieść o metamorfozie – o ludziach, którzy wchodzą do ringu, aby a w świetle reflektorów stać się na chwilę niezniszczalnymi. Na co dzień są pracownikami biur, ojcami, studentami, a wieczorami wcielają się w swoje alter ego, zmieniając życiową nieśmiałość w sceniczną odwagę. "BUMP" w reżyserii Bartosza Mateńko wciąga w świat, gdzie sport spotyka się z teatrem, a emocje z bólem, pokazując, że wrestling w Polsce nie kończy się na ringu.

Już w najbliższy czwartek (9.04.2026) film będzie miał oficjalną premierę w szczecińskim Kinie Pionier 1907. Pokazowi towarzyszyć będzie także wystawa fotografii z nagradzanego cyklu. Później produkcja wyruszy w festiwalową przygodę, zaskakując widzów oryginalnością i subtelnością (sic!) spojrzenia na brutalny sport.
Bump opowieść o polskim wrestlingu
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
III Szczeciński Festiwal Bonhoeffera „Ślady" już w środę (8.04.2026) rozpocznie się w Szczecinie. W trakcie festiwalu zaplanowano spektakle, koncert, wystawę, dyskusje i debaty. Wśród zaproszonych gości są m.in.: aktorka i aktorzy - Krystyna Janda, Daniel Olbrychski, Robert Więckiewicz, dziennikarka i pisarka - Małgorzata Szejnert oraz dziennikarze - Adam Michnik i Jarosław Kurski. III Szczeciński Festiwal Bonhoeffera „Ślady" odbędzie się w Szczecinie między 8-16 kwietnia.

Znamy program Festiwalu.
TK II Festiwal Bonhoefferowski
Mirosław Kosiński prowadzi koncert Sławomira Wilka w Willi Lentza. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Mirosław Kosiński prowadzi koncert Sławomira Wilka w Willi Lentza. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Międzynarodowy Dzień Teatru w Szczecinie świętowany będzie 13.04,2025 w Operze na Zamku w Szczecinie o godzinie 17.00.

Podczas wydarzenia swoje 45-lecie pracy artystycznej świętować będą:
Tadeusz Woszczynski aktor musicalowy i filmowy, związany ze szczecińską sceną, znany z licznych ról teatralnych, serialowych i filmowych. Artysta o charakterystycznej scenicznej obecności, od lat tworzący wyraziste, zapadające w pamięć kreacje.

i Krzysztof Machowski od wielu lat związany jest ze środowiskiem muzycznym Szczecina. Jako tenor występował w licznych koncertach, projektach muzyki klasycznej i sakralnej, współpracując m.in. z chórami i orkiestrami regionu. Publiczność zna go również jako założyciela i lidera zespołu wokalnego Sweet Four, który od lat przypomina piękną tradycję przedwojennych zespołów rewelersów i piosenki z tamtej epoki.
Jego działalność artystyczna to nie tylko scena operowa, ale także koncerty kameralne, wydarzenia patriotyczne, sakralne i spotkania z muzyką retro – zawsze pełne elegancji, humoru i niezwykłej kultury muzycznej.

Anna Gielarowska obchodzić będzie 40-lecie pracy scenicznej, to szczecińska aktorka i pedagog teatralny, od lat związana z działalnością artystyczną i edukacyjną w regionie. Członkini Związku Artystów Scen Polskich, współtwórczyni licznych spektakli, projektów teatralnych i warsztatów. Jej praca łączy scenę z edukacją i działaniami społecznymi, a przez cztery dekady aktywności zawodowej wpisała się na stałe w lokalne środowisko teatralne. Swoje spektakle prezentowała nie tylko w Polsce, ale również na scenach w Europie i Australii.

Najdłużej jednak na scenie, głównie Opery na Zamku, jest Mirosław Kosiński. Śpiewak przyjechał do Szczecina w 1979 roku po ukończeniu Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Łodzi jako obiecujący baryton.
Śpiew solowy studiował w klasie prof. Zdzisława Krzywickiego na Wydziale Wokalno-Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej - Akademii Muzycznej im. G. i K. Bacewiczów w Łodzi. Już podczas studiów nawiązał współpracę z Teatrem Wielkim, Teatrem Muzycznym i Filharmonią Łódzką.
Ze Szczecinem związany jest na stałe od kwietnia 1979 roku. Był śpiewakiem-solistą Opery na Zamku, gdzie wystąpił w wielu operac, między innymi w tytułowej roli w operze Karola Kurpińskiego "Henryk VI na łowach". Barona Scarpia w "Tosce" Giacchomo Pucciniego, Georga Germonta w "Traviacie" Giuseppe Verdiego, Torreadora Escamilio w "Carmen" Georges'a Bizeta, Doktora Falke w "Zemście nietoperza" Johanna Straussa syna.
Brał udział w koncertach oratoryjno-kantatowych, a także występował z kameralnymi recitalami pieśni Franciszka Schuberta, Roberta Schumanna, Ludwika van Beethovena i Piotra Czajkowskiego. Jest miłośnikiem sztuki polskiej, szczególnie utworów wokalnych Mieczysława Karłowicza, które starał się propagować za granicą. Śpiewał na wielu scenach operowych świata, m.in. w Austrii, Belgii, Danii, Francji, Holandii, Kanadzie, Luksemburgu, Niemczech, Szwajcarii, USA i we Włoszech.


Międzynarodowy Dzień Teatru - zaprosznie
Mirosław Kosiński od 50-lat na scenie
Wydawnictwo:Lira Publishing Sp. z o.o.
Wydawnictwo:Lira Publishing Sp. z o.o.
Bolesław Prus - postać ikoniczna polskiej literatury, której pomnikowy wizerunek często przysłaniał złożoną, pełną pasji i wewnętrznych zmagań osobowość.

Książka "Prus. Ukryte życie pisarza" autorstwa Iwony Kienzler to fascynująca podróż w głąb prywatnego świata Aleksandra Głowackiego, człowieka, którego dopiero teraz mamy szansę naprawdę poznać. Zapomnij o szkolnych lekturach i sztampowych biografiach - ta opowieść to intrygujące śledztwo, które obala mity i odsłania zaskakujące fakty, rzucając nowe światło na jednego z najważniejszych polskich twórców.

Iwona Kienzler z niezwykłą precyzją i wyczuciem maluje portret Bolesława Prusa, ukazując go nie tylko jako autora "Lalki" czy "Faraona", ale przede wszystkim jako człowieka z krwi i kości. Poznajemy go jako sierotę, szesnastoletniego powstańca, który otarł się o śmierć, a także jako geniusza matematycznego, który mimo początkowej niechęci do powieści, stworzył dzieła dziś uznawane za arcydzieła. To opowieść o moralistycznym buntowniku, który przez całe życie zmagał się z własnymi lękami i chorobami, a jego życie prywatne było równie dramatyczne i niejednoznaczne jak losy bohaterów, których kreował.

Lira Publishing Sp. z o.o.

Z Iwoną Kienzler rozmawia Joanna Skonieczna.
Posłuchaj rozmowy Joanny Skoniecznej z Iwoną Kienzler
Materiały promocyjne organizatora
Materiały promocyjne organizatora
Próby do najnowszej kontrapunktowej premiery w Teatrze Lalek Pleciuga nabierają intensywności. Małgorzata Fymus odwiedziła zatem teatr, by porozmawiać z reżyserką Moniką Czajkowską. Czajowska jest twórczynią m.in. „Królowej miłości", w której główną rolę zagrała Anna Dymna.

Monika Czajkowska napisała na zamówienie Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Kontrapunkt i Teatru Lalek Pleciuga sztukę adresowaną do nastolatków. Zainspirowana rozmowami o pierwszych miłościach z grupami młodych ludzi, stworzyła opowieść bez owijania w bawełnę i dorosłych filtrów. Młodzi dorośli są postawieni w roli osób eksperckich oraz potraktowani podmiotowo i poważnie.

To zdecydowanie ważny głos młodych w świecie sztuki. Premiera już 10 kwietnia.
Posłuchaj rozmowy Małgorzaty Frymus
Ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną im. Ludwika Solskiego w Krakowie w 2004 roku, a już rok później została wyróżniona nagrodą za Najlepszy Debiut Aktorski przez Jury Festiwalu Polskiego Filmu Fabularnego w Gdyni za "Masz na imię Justine". Za ten sam obraz na Festiwalu Filmowym w Mons w Belgii, otrzymała nagrodę za Najlepszą Rolę Kobiecą. Ta kreacja zaważyła nie tylko na jej karierze, ale i życiu.

Aktorka Anna Cieślak walczy o prawa ciężko doświadczonych kobiet, działając w Fundacji La Strada. Zapewne właśnie dlatego tak koncertowo zagrała w kolejnej odsłonie serialu "Szadź" żonę seryjnego mordercy, w którego rolę wcielał się Maciej Sztur.

Pochodzi ze Szczecina i tęskni za jego przestrzenią.
Posłuchaj rozmowy Katarzyny Wolnik-Sayny